Start Region Przyroda Kluby Prasa Poezja Galeria Linki
               
 
Archiwum IV kw. 2008 r.

 

"Rano wystawiłem przed ogrodzenie mojego domu worki z prawidłowo i bardzo starannie posegregowanymi odpadami, a po powrocie z pracy przy w furtce odnalazłem nowe worki na odpady segregacyjne oraz dwie ulotki i przemoczone od deszczu pismo, w którym PGK poinformowało mnie, że worki nie zostały zabrane, ponieważ rzekomo znajdowały się w nich odpady niewłaściwie posegregowane. Worków z odpadami jednak nie było. Zastanawiam się, czy rzeczywiście nie zostały zabrane przez pracowników PGK, ale przez kogoś innego i w konsekwencji znalazły się w miejscu do tego nieprzeznaczonym? A może pisma zostały dostarczone do wszystkich bez względu na prawidłowe czy nieprawidłowe posegregowanie śmieci? [...] Dalsze takie postępowanie na pewno nie wpłynie pozytywnie na czystość Opoczna i jego okolic. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, gdzie mieszkańcy, którzy zastosowali się do zaleceń PGK i dokonują segregacji w prawidłowy sposób, otrzymują pisma o rzekomej nieprawidłowej segregacji, a odpady mieszkańców, którzy rzeczywiście nie segregują bądź nieprawidłowo je segregują, są wywożone, bo nikt nie zwraca uwagi na kartki rzucone przed furtkę. Warto przypomnieć, że wszystkie problemy związane z gospodarowaniem odpadami oraz utrzymaniem czystości w mieście winny być rozwiązywane przez PGK, ponieważ należy to do głównych zadań i obowiązków tego przedsiębiorstwa."

Łukasz Sygut "Segregują czy nie?", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 50 z 12 grudnia 2008 r.

*

NOWE "Na zachodnim skraju gruntów drzewickich przylegających do zalewu, po obu brzegach rzeki, zalegają wypiętrzone, grube złoża piaskowca kwarcowego w kolorze jasnym kremowym [...] W Drzewicy, a raczej w Kuźnicach Drzewickich, jak kiedyś nazywała się ta część dzisiejszego miasta, eksploatowane były dwie odkrywki skalne. Jedna znajdowała się po północnej stronie terenu fabrycznego tuż przy samym stawie i zajmowała powierzchnię około trzech hektarów. Aż do początku drugiej wojny światowej wydobywano tu kamień budowlany i potężne bloki kamienne przydatne do sporządzania cenionych narzędzi ściernych w postaci dużych tarcz szlifierskich. Z małych kawałków wyrabiane były na miejscu również niemniej cenione tak zwane osełki, służące do ostrzenia domowych narzędzi tnących. W czasie okupacji niemieckiej wstrzymano prace eksploatacyjne odkrywek skalnych i nie wznowiono ich już więcej. [...]
Odkrywka skalna po zachodniej stronie stawu drzewieckiego zwana skałą strzyżowską (nazwa pochodząca od wsi zwanej Strzyżów), też już dawno jest nieeksploatowana. [...]
Następna odkrywka skalna, na tym samym złożu co wymienione wyżej dwie poprzednie funkcjonowała po prawej stronie Drzewiczki na wysokości zabudowań fabrycznych. Zajmowała obszar również około trzech hektarów i należał do fabryki [>Gerlach<]. Skała fabryczna eksploatowana była bardzo intensywnie. Wyłącznie na potrzeby fabryki. Głównym jej produktem był kamień budowlany, z którego wznoszono istniejące do dzisiaj budynki fabryczne [...] Poza tym wyrabiano w skale tak zwane >toczaki<, czyli dużej średnicy tarcze służące w fabryce do szlifowania ostrzy nożowych. [...]
Z nastaniem niemieckiej okupacji wszelkie prace w fabrycznej skale zostały zaniechane, a skalników zatrudniono w fabryce. [...]
Źródłem mojej wiedzy o fabrycznej skale był dawny majster skalny o nazwisku Trembarczyk mieszkający w Bielinach i zatrudniony w Dziale Mechanicznym w charakterze >fachowca uniwersalnego< od robót ręcznych."

Leszek Pierściński"Drzewickie skały", "Wieści znad Drzewiczki" nr 4/2008 r.

*

"Początek orkiestry w Opocznie przypada na rok 1908. Wówczas to zakupiono pierwsze instrumenty za pieniądze zebrane z dobrowolnych składek mieszkańców miasta.
Pierwszym kapelmistrzem był Aleksander Chrustowicz z Opoczna. [...]
W roku 1926 orkiestrę przejął kapelmistrz Pawliczek z pochodzenia Czech. [...] Dwa lata później kierownictwa podjął się kapelmistrz Sobol [...] W 1929 orkiestrę przejął kapelmistrz Władysław Blomberg, muzyk legitymujący się dyplomem konserwatorium. [...]
W roku 1930 zostały zakupione nowe, firmowe instrumenty z Czech. [...] Na terenie powiatu opoczyńskiego w tym okresie działało osiem orkiestr dętych, w Skarżysku, Drzewicy, Żarnowie, Białaczowie, Paradyżu, Smardzewicach, Sławnie i Studziannie (ech, cóż to był za powiat).
Po wyjeździe z Opoczna kapelmistrza Bromberga orkiestrę prowadził w latach 1935-1937 Jan Suskiewicz, w roku 1937 orkiestrę przejął Wiktor Gębczyński i prowadził ją do wybuchu II wojny światowej. [...] W latach 30. przy opoczyńskiej orkiestrze była powadzona nauka doskonalenia instrumentalnego. [...]
Podczas wojny orkiestra zawiesiła działalność, brała jedynie udział w uroczystościach kościelnych. Część instrumentów w czasie wojny została skradziona. Po wyzwoleniu ponownie zorganizowano zespół przy OSP we współpracy z władzami miasta. W 1945 r. orkiestrę prowadził, zmarły rok później, Jan Szaserski. W 1946 kapelmistrzostwo orkiestry ponownie przejmuje Wiktor Gąbczyński. W 1949 r. władze miejskie przekazują orkiestrę pod opiekę Opoczyńskim Zakładom Materiałów Ogniotrwałych. Kierownictwo orkiestry przejmuje Władysław Telus, który prowadził zespół do 1966 roku. [...] dyrekcja OZMO zerwała umowę z orkiestrą. [...]
Ponowne reaktywowanie orkiestry nastąpiło w 1971 roku. Oficjalnie miała ona działać przy ówczesnym Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, a finansową opieką zajęły się opoczyńskie zakłady przemysłowe. Prowadzenie orkiestry objął Józef Radosz, z wykształcenia muzyk i prawnik. Wspólnie z Telusem zorganizował 60-osobowy, odmłodzony zespół. Po odejściu Józefa Radosza w roku 1976 orkiestrę objął Władysław Telus i prowadził ją wytrwale, pokonując liczne trudności aż do 1990 r.
Okres przeobrażeń gospodarczych kraju odbił się na kondycji zespołu. Władysław Telus ze względu na podeszły wiek i chorobę zrezygnował z prowadzenia orkiestry, a od 1991 do 1993 orkiestrę prowadził kapelmistrz Piotr Fura.
Od roku 1994 zespołem kieruje Rafał Kądziela. Większość członków orkiestry to absolwenci szkół muzycznych I i II stopnia. Obecna orkiestra to blisko 30-osobowy zespół."

"Historia Orkiestry Miejskiej w Opocznie", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 49 z 5 grudnia 2008 r.

*

"Piotrkowska delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Łodzi przygotowala raport o stanie środowiska na terenie powiatu tomaszowskiego w 2007 roku. Z jego lektury wypływa generalny wniosek, że prawie mamy wszystko brudne, a przynajmniej nie za czyste. Stan rzek jest fatalny. W klasyfikacji od jednego do pięciu tylko Pilica i Gać mieszczą sie w trójce. Wolbórka, Moszczanka, Czarna, Bielina i Piasecznica to czwarta klasa >czystości<. Woda w tych rzekach nie nadaje sie nawet do bytowania ryb karpiowatych.
Zalew to prawie tragedia. Co prawda inspektorzy napisali, że przeważająca liczba badanych parametrów spełnia wymogi normatywne pierwszej lub drugiej klasy czystości, to jednak wiele wskaźników (np. barwa, metale ciężkie, azot) spycha >czystość< wody do klasy trzeciej i czwartej.
Powietrze za to u nas prawie górskie. Pod katem zanieczyszczenia powietrza Polskę podzielono na wiele stref. My znajdujemy sie w strefie piotrkowsko-radomszczanskiej, gdzie czystość atmosfery zaliczono do klasy C z powodu zbyt wysokiego stężenia pylu zawieszonego PM10. Przez lata to zanieczyszczenie wystepowało i u nas, żz tu nagle w 2007 roku okazało sie, że pyłu nie ma. Moglibyśmy miec klasę A, ale cóż, ją ustala sie dla calej strefy, a dla Opoczna i Radomska trzeba wprowadzić specjalne programy ochrony powietrza.
Autorzy raportu nie dostrzegli wielkiego problemu odpadów komunalnych, których nie ma gdzie w powiecie skladować. Widocznie dla fachowców od ochrony środowiska to nie jest problem."

Ryszard Pożyczka "Szpital i zanieczyszczenie środowiska", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 49 z 5 grudnia 2008 r.

*

"W ostatnich latach w całej Polsce, a także w rejonie dawnego województwa piotrkowskiego intensywnie rozwija się energetyka wiatrowa. [...] Takie elektrownie powstały w Kamieńsku pod Bełchatowem. Trwają także intensywne zabiegi i uzgodnienia na budowę kolejnych farm i wiatraków w okolicach Woli Krzysztoporskiej, Ruśca czy pod Przedborzem. Także najbliższe okolice samego Opoczna znalazły się w zasięgu zainteresowań inwestorów. [...]
Największym zagrożeniem dla środowiska i przyrody ze strony elektrowni wiatrowych, poparte wieloletnimi obserwacjami podobnych urządzeń w zachodniej Europie, jest śmiertelność ptaków przelatujących w zasięgu pracujących śmigieł. [...] Obecnie, także w Polsce, przed postawieniem wiatraków wymagane są szczegółowe roczne obserwacje i badania ornitologiczne wskazujące, czy dane urządzenie nie będzie kolidowało ze szlakami przelotów ptaków. Niestety jeszcze nie wszyscy inwestorzy o tym wiedzą, czego przykładem może być chęć wybudowania wiatraka w dolinie Pilicy tuż przy zaprze Zbiornika Sulejowskiego w Smardzewicach. Jest to miejsce jednej z głównych koncentracji ptaków wodno-błotnych w województwie łódzkim i taka lokalizacja jest niedopuszczalna! Innym niebezpieczeństwem ze strony siłowni wiatrowych jest olbrzymia degradacja krajobrazu, która dokonuje się, gdy lokalizacja 40 wiatraków o wysokości 160 m znajduje się na przedpolu widokowym turystycznej miejscowości, na wzgórzach czy w dolinie rzecznej. Ruch ramion wiatraków emituje hałas, który wielokrotnie negatywie odbija się na zdrowiu mieszkańców czy płoszy zwierzęta. Są dostępne ponadto wyniki badań mówiące o osuszeniu terenu pod wiatrakami [...]"

Jacek Tabor "Elektrownie wiatrowe - zielona energia czy zagrożenie?", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 48 z 28 listopada 2008 r.

*

"Właściciele działek nad zalewem [Sulejowskim] w okolicach portu przy zaporze znów podnoszą alarm. W Urzędzie Gminy Tomaszów zbliża się do końca postępowanie w sprawie wydania warunków zabudowy dla elektrowni wiatrowej o mocy 1 MW. Z takim wnioskiem wystąpił Franciszek Więcławski, prezes spółki Fazbud z Bełchatowa. Firma zamierza wybudować dwa wiatraki wysokie na 90 metrów wraz z infrastrukturą elektroenergetyczną. [...]
- Moja działka znajduje się w strefie, w której nic nie wolno budować. W sąsiedztwie nie będzie więc żadnych domostw - wyjaśnia Franciszek Więcławski. - Teren można zatem wykorzystać do produkcji energii elektrycznej. [...]
Jego zdanie podzielili pracownicy Wydziału Środowiska i Rolnictwa piotrkowskiej delegatury Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego, do których projekt decyzji wójta trafił do uzgodnienia. [...]
Przyszli (potencjalni) sąsiedzi wiatrowej farmy są przerażeni. [...]
Na alarm biją też instytucje i organizacje związane z ochroną przyrody. [...] Pracownicy SPK [Sulejowskiego Parku Krajobrazowego] uważają [...], że zbudowanie elektrowni wiatrowej w pobliżu zapory będzie miało poważne skutki ekologiczne.
- W bezpośrednim otoczeniu parku krajobraz winien harmonizować z jego centrum, tworząc jednolitą całość. Każdy obcy element wyniesiony ponad horyzont wprowadza nieład, chaos w przestrzeni i powinien być eliminowany na etapie projektowania - twierdzi Zbigniew Kołudzki z SPK. [...]
Jak dodaje Kołucki, doliny dużych rzek są ważnym korytarzem ekologicznym, którym przemieszczają się gatunki. [...] W planie województwa łódzkiego Pilica wraz z doliną tworzy ważny system ekologiczny różnorodny przyrodniczo o randze krajowej.[...]
Do dyskusji włączyli się członkowie Piotrkowskiego Klubu Przyrodników >Ostoja<. W liście skierowanym do łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego napisali, że budowa farmy wiatrowej w Swolszewicach Małych będzie miała negatywny wpływ na ptaki żyjące w tym miejscu. [...]
Kołudzki twierdzi też, że w załączniku nr 4 do rozporządzenia wojewody łódzkiego z 3 listopada 2006 r. do Planu Ochrony Sulejowskiego Parku Krajowbrazowego w zakresie ochrony flory i fauny w punkcie 11 istnieje zapis, że do zadań ochronnych należy zapewnienie ciągłości korytarzy ekologicznych m.in. przez ochronę dolin rzecznych przed zabudową. [...]
Kazimierz Perek, dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa ŁUW jest nieco zaskoczony decyzją swych urzędników. [...] Obiecał, że zapozna się z tematem i udzieli wyjaśnień."

Ryszard Pożyczka "Wiatraków nad zalewem ciąg dalszy", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 48 z 28 listopada 2008 r.

*

"Wyróżniona za całokształt twórczości oraz wkład wniesiony w inicjatywy promujące kulturę powiatu piotrkowskiego otrzymała kapela ludowa >Tkacze< z Moszczenicy podczas Przeglądu Dorobku Kulturalnego Gmin Powiatu Piotrkowskiego w listopadzie 2008.
Kapela >Tkacze< działająca przy Gminnym Ośrodku Kultury w Moszczenicy, dzięki swej działalności cieszy się dużą popularnością. Ma na swoim koncie niemało sukcesów. [...] Oprócz nagród zbiorowych dla zespołu >Tkacze< otrzymują także nagrody dla solistów z kapeli. Jednym z talentów zespołu jest dwunastoletni Jakub Król, któy mimo młodego wieku ma w swoim dorobku artystycznym niemało nagród."

E.T. "Za całokształt twórczości", "Tydzien Trybunalski" nr 48 z 28 listopada 2008 r.

*

"Choć osiągnęła dopiero poziom zerowy, rekonstruowana wieża średniowiecznego, kazimierzowskiego zamku w Inowłodzu ukazuje już coraz wyraźniej przyszłe kształty. Od ziemi liczy już sobie ponad cztery metry wysokości i prezentuje obronny charakter. Poziom zerowy to poziom zamkowego dziedzińca, z którego będzie wejście do wieży. Trwa właśnie "zalewanie" pierwszego stropu budowli. W sumie będą trzy takie kondygnacje, a na szczycie, na wysokości ok. 11 metrów, taras widokowy.
Na placu budowy pracuje 7-osobowa brygada tomaszowskiej firmy budowlanej, pod kierunkiem Jerzego Lachowskiego. [...] - [...] Swoje wymogi nałożyli projektanci odbudowy, naukowcy a my musimy się do nich dostosować [mówi Jerzy Lechowski].
Z zewnątrz nie będzie widać np. że wykonywany właśnie pierwszy strop wieży zrobiony jest ze zbrojonego betonu. [...]
W środę zbrojenie stropu było gotowe. [...] byleby wystarczyło budulca i... pieniędzy. 230 tysięcy, które na odbudowę zdobyła do tej pory gmina, na długo niestety nie wystarczy. Trzeba będzie więcej. Już nie setek a milionów złotych, jeśli ma być zrealizowany do końca śmiały projekt budowy niezwykłego centrum kulturalnego w zrekonstruowanych, średniowiecznych murach.

M. Miziak "Rośnie zamkowa wieża", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 47 z 21 listopada 2008 r.

*

"W ostatni piątek, 31 października, w sali konferencyjnej UG w Białaczowie grupa obecnych i byłych mieszkańców gminy postanowiła powołać Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Gminy Białaczów. [...] Powołano komitet założycielski i upoważniono go do przeprowadzenia rejestracji stowarzyszenia w sądzie.
Powołano władze stowarzyszenia: prezesa, zarząd, sąd koleżeńskie oraz komisję rewizyjną. [...]
Zainteresowanych dizałalnością stowarzyszrnia zapraszamy na stronę internetową www.stowbial.pl"

Piotr Kolczyński "Już działają", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 46 z 14 listopada 2008 r.

*

"Krystyna Kisiel związana jest z Rokicinami od urodzenia. Już 12 lat śpiewa w ludowym zespole >Łucy Babki< z Ciosen w gminie Ujazd. [...] Półtora roku temu związała się z ludowym zespołem z Koluszek >Złota Jesień<. [...]
Dwa tygodnie temu pani Krystyna wystąpiła w Łasku na XIV przeglądzie twórczości ludowej seniorów >Biesiada pod złotym liściem<. Wyśpiewała specjalne wyróżnienie >Złoty Liść< oraz dyplom >Za osiągnięcia artystyczne, energię i radość życia<."

Mich "Znów wyśpiewała wyróżnienie", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 46 z 14 listopada 2008 r.

*

">Poznaj swój region<. Pod takim hsłem we wtorek, 28 października w PiMBP, odbyła się lekcja regionalna, w której uczestniczyli uczniowie z ZSP nr 1. Pracownice czytelni Elżbieta Koćmiel i Beata Wójcik, zapoznały uczniów m.in. z dokumentami znajdującymi się w bibliotece umożliwiającymi wyszukiwanie wiadomości o regionie. Młodzież miała okazję obejrzenia i odnajdywania informacji w księgozbiorze regionalnym, prasie regionalnej, w teczkach wycinków, folderach, regionalnej kartotece zagadnieniowej, komputerowym systemie bibliografii regionalnej województwa łódzkiego."

"Poznaj swój region", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 45 z 7 listopada 2008 r.