Start Region Przyroda Kluby Prasa Poezja Galeria Linki
               
 
Archiwum III kw. 2008 r.

"W ramach projektu >Ziemia Odrowążów< [powiaty konecki, opoczyński, przysuski, szydłowiecki] po raz pierwszy w Opocznie odbędzie się pierwszy festiwal folkloru - >Na styku Mazowsza i Małopolski<, prezentujący dorobek amatorskich zespołów folklorystycznych w dziedzinie muzyki, pieśni, tańca, obrzędu i zwyczaju, uwzględniający bogactwo kultury regionu ziemi Odrowążów."

"Festiwal Folkloru >Na styku Mazowsza i Małopolski<", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 35 z 29 sierpnia 2008 r.

*

"Za Białobrzegami, po prawej stronie drogi z Tomaszowa w kierunku Opoczna, jest 40 hektarów rezerwatu leśnego Jeleń. Obszar ochronny utworzono w roku 1977 dla zachowania kawałka pierwotnej Puszczy Pilickiej z północną granicą zasięgu występowania jodły.
Informuje o tym jedyna tablica przy wspomnianej drodze, kilkaset metrów przed skrzyżowaniem do Sługocic oraz kilka szlabanów blokujących wjazd na teren lasu. Wandale lub upływ czasu zniszczyli inne tablice informujące o zasięgu rezerwatu. Szlabany można pokonać lub objechać. [...]
Gruz wysypano kilkaset metrów od miejsca wyrębu drzew, w pobliżu leśnego przejazdu przez tory kolejowe Tomaszów - Opoczno.
Ktoś >utwardził< w ten sposób leśną drogę w rezerwacie. [...]
Zapytaliśmy nadleśniczego Marka Dyśko ze Smardzewic, kto mógł to zrobić i po co? [...] Gruz to odpad, którego porzucanie w lasach zawsze podlegało karze!
- Nikt nie dostał zezwolenia na utwardzanie drogi. Leśnicy i strażnicy prowadzą dochodzenie, które ma ustalić sprawcę i zmusić go do uporządkowania terenu [wyjaśnia nadleśniczy]."

Mich "Zagruzować rezerwat", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 35 z 25 sierpnia 2008 r.

*

"Wojewoda łódzki podjął decyzję lokalizacyjną budowy obwodnicy Opoczna w ciągu drogi krajowej K-12. Oznacza to, że zrobiony został kolejny krok do rozpoczęcia jakże potrzebnej miastu inwestycji, obwodnicy, o której mówi się od dziesięcioleci. [...]
Od tempa przeprowadzenia całego programu wykupu gruntów i wypłaty odszkodowań zależą dwa następne: wystąpienie o pozwolenie na budowę i ogłoszenie przetargu na wyłonienie wykonawcy.
Istnieje duża szansa, że prace rozpoczną się w przyszłym roku."

"Obwodnica krok bliżej", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 34 z 22 sierpnia 2008 r.

*

"16 sierpnia Urząd Gminy i starostwo zorganizowały w Lubochni "Drugi powiatowy konkurs ubijania masła." [...]
Trzyosobowe reprezentacje kół gospodyń wiejskich ze wszystkich gmin powiatu musiały jak najszybciej przerobić trzy litry śmietany w osełkę masła. Konkurs był wyczerpujący fizycznie, walka zacięta. Wyklepane masło należało wydobyć z maselnicy, wycisnąć z niego maślankę, uformować osełkę masła, odpowiednio przyozdobić i zgłosić do oceny komisji konkursowej. Zawodniczkom z Żelechlinka, Tomaszowa, Rzeczycy, Rokicin, Ujazdu, Inowłodza, Lubochni, Czerniewic, Budziszewic, Będkowa oraz gościnnie Mniszkowa i Wolborza towarzyszyli wójtowie, sekretarze, radni, przewodniczący samorządów oraz liczne grupy głośno dopingujących kibiców. [...]
Najlepszym zespołem została reprezentacja gminy Rzeczyca w składzie: Teresa Gmaj, Bożena Dębica i Anna Meto z Gliny. Sporządziły osełkę, która dostała najwyższą ocenę komisji: za objętość, smak i przystrojenie. Równie pyszny był produkt uboczny, czyli maślanka, doskonały płyn do gaszenia pragnienia podczas upałów. [...]
Zwycięska drużyna i pozostałe reprezentacje dostały w nagrodę garnki "kamionki", które mogą służyć do kiszenia ogórków, kapusty lub przechowywania żywności i masła w chłodnych domowych komórkach lub piwnicach."

Mich "Masło ubite", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 34 z 22 sierpnia 2008 r.

*

"Zgodnie z rozporządzeniem z 27.09.2001 r. w sprawie katalogu odpadów i ustawą o odpadach z 27.04.2001 r. ścięte trawy, gałęzie i inne części roślin traktowane sa jako odpady. Jeśli nie są one kompostowane w domowych kompostowniach, powinny być składowane w wyznaczonych do tego miejscach. Za pozbywanie się odpadów i składowanie ich w miejscu innym niż wyznaczone (szczególnie w lasach) grozi kara grzywny. [...]
Posiadacze odpadów zielonych, zamiast je spalać, powinni zadzwonić do firmy "śmieciowej", zamówić odpowiedni kontener i zapłacić za jego wywóz. Czy jest u nas zainteresowanie tego typu usługą?
Na naszym terenie nie ma zainteresowania, ale - tak naprawdę - nie ma też możliwości, ponieważ gmina nie posiada kompostowni. Jak mówi Mariola Klimek, ta ma powstać dopiero za dwa lata, kiedy powstanie nowe wysypisko wraz z kompostownią. Na razie, gdy ktoś chce wyrzucić zielone odpady (np. po koszeniu trawy w przydomowym ogródku), może zadzwonić do ZUK i otrzymać specjalne, kolorowe worki lub specjalny kontener.
Jest to jednak usługa. Dlaczego? Bo na terenie Polski jest tylko 50 kompostowni, które wzajemnie ze sobą konkurują. Rynek bioodpadów dopiero się u nas buduje. Skutek jest taki, że taniej wychodzi zamówić kontener na śmieci komunalne, wywożone na składowisko, niż brązowy pojemnik na odpady organiczne, które muszą być dostarczone do kompostowni.
Z danych Zarządu Województwa Łódzkiego wynika, że w 2006 roku w naszym regionie wytworzono 321 tys. Mg [megagram] odpadów komunalnych ulegających biodegradacji. Najwięcej zebrano z Łodzi oraz powiatów zgierskiego, pabianickiego i tomaszowskiego. Część z nich została zebrana selektywnie od mieszkańców i poddana odzyskowi w kompostowniach (21%). Reszta trafiła na składowiska. - Selektywna zbiórka odpadów organicznych w naszym województwie stoi na bardzo niskim poziomie - przyznają autorzy dokumentu pn. >Prognoza oddziaływania na środowisko projektu planu gospodarki odpadami woj. łódzkiego<. Łączna wydajność naszych kompostowni wynosi 38,8 tys. Mg na rok."

I. Mejzel, "Gra w zielone", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 33 z 15 sierpnia 2008 r.

*

"Podnosi się z ruin wieża inowłodzkiego zamku kazimierzowskiego.
Na placu budowy zagościła na dobre tomaszowska firma - Zakład Usług Budowlanych Janusza Kacperka i Jerzego Lechowskiego, która podjęła się niełatwego i nietypowego zadania - częściowej rekonstrukcji zamkowych ruin. Roboty koncentrują się na początku przy odbudowie zamkowej wieży.
Pracownicy firmy zaczęli od ponownego odgruzowania fundamentów tej części budowli. zrobiono to już kiedyś, w latach 70., gdy po badaniach archeologicznych resztki zamku zamieniono w tzw. trwałą ruinę. Teraz stan ten ma się zmienić. Trwała ruina, przynajmniej częściowo, zostanie dźwignięta do wyższego poziomu. Gmina zdobyła do tej pory pieniądze na dokumentację rekonstrukcji i pierwsze prace, na które musi wystarczyć 230 tys. zł."

Miziak "Wstaje zamkowa wieża", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 32 z 8 sierpnia 2008 r.

*

"Inicjator konferencji, która odbyła się w miniony wtorek, 15 lipca w Urzędzie Miejsta, prezydent Rafał Zagozdon, tłumaczył zgromadzonym, czemu Tomaszów podjął się organizacji spotkania i debaty na temat stanu i przyszłości Zalewu Sulejowskiego. - To nic, że zalew nie leży w granicach administracyjnych Tomaszowa. Związki naszego miasta z zalewem są oczywiste. Tomaszowianie w głównej mierze piją z niego wodę. Chcieliby efektywnie i bezpiecznie odpoczywać nad tym zbiornikiem - mówił. - Stan zalewu gwałtownie się pogarsza. Nie mamy już na co czekać. Musimy pochylić się nad tym problemem. Nie kto inny, ale samorządy powinny mówić głośno i jednym głosem o sytuacji zalewu. To my, samorządowcy związani z tym zbiornikiem musimy zabrać się do konkretnych działań. Prezydent zapewniał i deklarował, że jeśli będzie wspólna wola na podjęcie działań, jeśli dojdzie do konkretów, m.in. zbierania pieniędzy na ratowanie zalewu, to Tomaszów dołoży się do wspólnej puli. Konferencja zaś jest jedynie początkiem, próbą rozpoczęcia procesu, który jeśli ruszy z miejsca, trwał będzie wiele lat. Niemniej jednak problem zawarty w tytule konferencji: Przyszłość Zalewu Sulejowskiego - jak uratować i wykorzystać potencjał perły wodnej środkowej Polski?, nie doczekał się rozwikłania.
Organizatorzy zaprosili na spotkanie samorządowców ze wszystkich gmin, powiatów i miast związanych z Zalewem Sulejowskim. Byli przedstawiciele Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. Przybyli radni miejscy i powiatowi, szefowie i właściciele firm funkcjonujących na brzegach zalewu. Nie wypatrzyliśmy na sali żadnego z parlamentarzystów z naszego okręgu. Nie byli obecni przedstawiciele wszystkich zainteresowanych samorządów. I to co najbardziej znamienne, nie pojawił się żaden wysłannik Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi. [...]
Tadeusz Bienias, kierownik tamy w Smardzewicach w króciutkim wystąpieniu przypomniał historię tworzenia zalewu i jego podstawowe parametry. Wspomniał też, że już dziesięć lat po powstaniu zbiornika zaczęły pojawiać się hydrologiczne problemy. Przede wszystkim dopływ wody niesionej Pilicą okazał się dużo niższy niż zakładano w fazie programowania zalewu. Dziś średnio jest to połowa tego, co wynikało z założeń. - Zalew Sulejowski, teoretycznie, powinien być broniony przed cywilizacją - mówił Tadeusz Bienias. W tym stwierdzeniu mieści się sedno dalszej egzystencji naszego zbiornika. Rzecz w tym, że nawet otoczenie go murem i drutem kolczastym nie ochroniłoby go przed negatywnymi skutkami cywilizacji. [...]
Dr nauk wet. Bożena Olczyk opowiedziała o szkodliwości zakwitów w wodach zalewu. [...]
Prof. Maciej Zalewski i prof. Piotr Frankiewicz z Katedry Ekologii Stosowanej Uniwersytetu Łódzkiego mówili o eutrofizacji wód zalewu. O tym, że po 30 latach badań prowadzonych nad zalewem doskonale rozpoznane są źródła zanieczyszczeń. 40% zanieczyszczeń, zdaniem prof. Zalewskiego, pochodzi z pól uprawnych rozmieszczonych w niedalekiej odległości od zalewu. Pozostałe to efekt złej gospodarki ściekowej (lub jej braku) oraz zanieczyszczeń niesionych przez wody Pilicy i jej dopływy. [...]
Prof. dr hab. Helena Gawrońska z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie mówiła o metodach rekultywacji zbiorników wodnych na Mazurach. [...] By ratować zbiornik, potrzebne są dwa elementy: odcięcie źródeł zanieczyszczenia, a gdy jest on zbyt silnie zanieczyszczony, co dotyczy z pewnością zalewu, również rekultywacja. [...]
Wtorkowa konferencja uświadomiła zapewne słuchaczom to co prelegenci naukowcy podkreślali: nie ma cudownej substancji, preparatu, które raz zastosowane spowodują trwałą poprawę czystości wody w Zalewie Sulejowskim. Metody rekultywacji zapewne można dostosować do warunków zalewu, ale można je zastosować równolegle z pozbyciem się źródeł zanieczyszczeń. [...]
Słuchacze, a wśród nich samorządowcy, wskazywali jednak na inny problem. Zalew Sulejowski nie ma gospodarza. Konferencja nie dała odpowiedzi na pytanie, kto formalnie powinien nadzorować proces ratowania zalewu. [...]
- Mniej więcej wiemy co robić, by ratować wody zalewu, nie wiemy nadal, kto ma to robić - mówił w kuluarach wójt jednej z gmin leżących nad zalewem.
Znamienna była nieobecność nie tylko władz, ale choćby przedstawiciela Urzędu Marszałkowskiego. [...]
- Łódź nie potrzebuje już wody do picia z Pilicy. Dla celów rekreacyjnych postarała się o wybudowanie term w Uniejowie. Zalew nie jest już Łodzi do niczego potrzebny - słychać było gorzkie opinie. Heroizm władz Tomaszowa w walce o zalew wydaje się więc nieuzasadniony. Pierwszym gospodarzem Zalewu Sulejowskiego jest samorząd wojewódzki i to on powinien zabiegać o stan zbiornika. To stamtąd powinny być nadawane sygnały do mobilizacji, tam powinien się narodzić program, być może priorytetowy w skali województwa, o przywracanie czystości wód zalewu. Nic takiego nie następuje. [...]
Zenon Łaski, przewodniczący RM, [...] pytał głośno podczas konferencji, czy zalew będący dziś zagrożeniem, stanie się kiedyś atrakcją. Odpowiedzi na to pytanie nie otrzymał. Jest on zwolennikiem radykalnego działania w stosunku do zalewu, które miałoby polegać na spuszczeniu całej wody, oczyszczeniu dna i ponowneym zapełnieniu. Pomijając fakt, że jest to pomysł nierealny do zrealizowania, to nie spełnia on również zasadniczego kryterium ratowania zbiornika - nie usuwa przyczyny, czyli zanieczyszczeń, które trzytorowo zasilają zalew.
Drugie, równie radykalne, działanie jest odwrotnością pierwszego. Zalew można zasypać, czyli przyspieszyć i tak postępujący proces jego umierania.
Zalew Sulejowski oddano do eksploatacji w 1973 r. Od tego czasu ulega on naturalnemu i powolnemu procesowi obumierania. [...]
Degradacja nabrała gwałtownego przyspieszenia z chwilą. ukonstytuowania się samorządów. Gospodarze gmin rozpoczęli gospodarkę gruntami dostosowaną do potrzeb gminnych kas, które z reguły są pustawe, a nie do wymagań środowiska, w tym sztucznego zbiornika wody. Kto się przejmował opaskami i strefami fitosanitarnymi? Kto mierzył odległości działek budowlanych, których gwałtownie zaczęło przybywać, od linii brzegowej? Ileż, tuż nad brzegiem, funkcjonuje nietrwałych naniesień, które wyglądają jak fortece? [...]
Na czystość wód wpadających do zalewu z Pilicy nie mamy wpływu. Rzeka przemierza ok. 100 km nim zamienia się w zbiornik. Po drodze "obsługuje" jeszcze Sulejów, który jest mniej więcej w połowie skanalizowany i nie posiada kanalizacji deszczowej. Do tych przyczyn dochodzą jeszcze bezpośredni użytkownicy wód zalewu, czyli np. wędkarze, którzy wpuszczają do zbiornika tony pokarmu dla ryb, czyli organicznych substancji, a te potęgują eutrofizację zbiornika.
Ile potrzeba pieniędzy, ale też czasu by usunąć wszystkie wymienione czynniki powodujące degradację zalewu? Ostatnie dwa lata pokazują, że granica odporności została przekroczona. Namnażanie sinic potęguje się. Przyroda już sobie nie radzi. Skoro nie potrafimy nawet orientacyjnie ustalić kto, za ile i w jakim czasie winien ratować zalew, to może go jednak zasypmy?

Agnieszka Łuczak "Zagrożenie czy atrakcja", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 29 z 18 lipca 2008 r.

*

"Dzika plaża nad zalewem od strony ul. Stawowej to niefrmalny teren rekreacyjny, ale wielu mieszkańców Drzewicy tu właśnie lubi odpoczywać. [...]
ulica Stawowa, biegnąca pomiędzy dwoma osiedlami, prowadzi do samego zalewu. Dla zmotoryzowanych to jednak za mało, bo zamiast dojść nad wodę, wolą do samego brzegu dojechać samochodem, niszcząc nabrzeże. [...]
Sposobem na zabezpieczenie terenu nad wodą okazało się zamontowanie słupków, ktoe uniemożliwiły kierowcom wjazd. [...] Zabezpieczenie terenu wokół zbiornika wiąże się równiez z planami dotyczącymi jego zagospodarowania. Wokół zalwu zakłada się budowę ciągu pieszo-rowerowego, ścieżek, placów rekreacji z małą architekturą i oświetlenia. Projekt przewiduje też zagospodarowanie placu od ul. Zdrojowej. W rejonie zbiornika powstać ma boisko wielofunkcyjne, tor rowerowy do jazdy ekstremalnej, wodne ogrody botaniczne i zjeżdżalnie."

"Plaża bez aut", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 29 z 18 lipca 2008 r.

*

"Pilicą płynie niewiele wody. [...] W wielu miejscach rzekę można przejść, nie mocząc kolan. - Ze zbiornika przez zaporę zrzucane jest obecnie 11 metrów sześciennych wody na sekundę. To minimalna ilość, która pozwala na utrzymanie życia biologicznego w Pilicy - powiedział nam Tadeusz Bienias, kierownik Nadzoru Wodnego w Smardzewicach. - Powoli opróżniamy zbiornik, gdyż wpływa do niego rzeką około 10 m3 na sekundę. Zalew wypełniony jest obecnie tylko w około 2/3 swojej pojemności.
Nie można robić szybszego zrzutu, gdyż Zalew Sulejowski nie jest zbiornikiem retencyjnym, lecz zbiornikiem wody pitnej. Trzeba utrzymywać w nim maksymalnie wysoki poziom."

(poż) "Mało wody, "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 27 z 4 lipca 2008 r.

*

"Obchody nocy świętojańskiej odbyły się w minioną sobotę w Majkowicach w gminie Ręczno. Impreza została zorganizowana przez miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich. W uroczystości uczestniczyły koła gospodyń z terenu gminy, przedstawiciele władz powiatowych i gminnych oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości.
Podczas trwania imprezy członkinie koła wystąpiły z programem artystycznym. Nie zabrakło ogniska, tracycyjnych wianków na wodzie i potraw regionalnych."

A. Warych "Świętowali najkrótszą noc", "Tydzień Trybunalski" nr 27 z 3 lipca2008 r.