Start Region Przyroda Kluby Prasa Poezja Galeria Linki
               
 
Archiwum III kw. 2005 r.

" Rzeka Drzewiczka, od zawsze związana z naszą miejscowością, nosi nazwę pochodzącą od Drzewicy (albo odwrotnie). Któż dziś zdoła dowieść, jak to na początku było? Jedno jest pewne, że Drzewiczka od stuleci zaopatrywała mieszkających wzdłuż jej biegu ludzi w wodę, ryby, raki i wodne ptactwo. Drzewiccy spławiali na niej zboże do Pilicy, potem do Wisły i dalej do Gdańska. Jako rzeka była i jest bardzo przyjazna i spokojna. Rzadko mająca wylewy, napędzała na całej swojej długości młyny, tartaki, a swego czasu zakłady przemysłowe w Petrykozach i w Drzewicy. Wody Drzewiczki i Brzuśni znalazły miejsce na stałe w herbie miasta Drzewicy w postaci dwóch białych (srebrnych) pofalowanych wstęg na czerwonym polu pod złotą koroną. [...] I to właśnie na Drzewiczce został wybudowany sztuczny tor slalomowy. [...] Od samego początku lat osiemdziesiątych tor rozsławiał w kraju naszą Drzewicę. [...] W niezapomnianą sobotę, 16 lipca br. został otwarty na Drzewiczce nowo wybudowany tor kajakowy. Jest on jednym z najnowocześniejszym torów w Europie. Ten tor to długa 210-metrowa betonowa rynna o szerokości od 5 do 12 m przy głębokości do 2 m. Kiedy spuszczono do niej wodę, zamieniła się w prawdziwy górski potok. [...]
W otwarciu toru kajakowego udział wzięli parlamentarzyści z naszego okręgu, marszałkowie województwa łódzkiego i mazowieckiego oraz licznie przybyłe społeczeństwo gminy Drzewica."

"Wieści znad Drzewiczki", nr 3/55/2005

*

"Problem glonów [?] w Zalewie Sulejowskim narasta od wielu lat. Główną tego przyczynę specjaliści upatrują w przenawożeniu wód zbiornika. Pilica niesie tony nawozów mineralnych, a i z pól położonych nad zalewem spływa ich niemało. [...]
Masowe pojawianie się sinic w wodzie jest niebezpieczne dla ludzi. Związki barwnikowo-proteinowe sinic wywołują przy kontakcie ze skórą człowieka stan zapalny (rumień), pokrzywkę i wypryski. Pokrzywka może przybrać formę zlewających się pęcherzy. W razie dostania się do oczu sinice wywołują zapalenie spojówek i gałki ocznej.
Spożycie wody zanieczyszczonej sinicami wywołuje biegunkę, niekiedy krwawą, a także ból brzucha, nudności, wymioty, wzdęcia, dłuższy przykurcz miocytów gładkich, czyli kolkę. Metabolity wtórne sinic posiadają właściwości neurotoksyczne i hepatotoksyczne. Mogą powodować hemolizę krwi i uszkadzać szpik kostny. Oddziałują także na psychikę zwierząt i człowieka, wywołując halucynacje, niepokój, zmiany nastroju. Powodują drgawki, drżenie, nerwobóle, mięśniobóle, dreszcze, uczucie zimna. [...]
Trzeba o tym pamiętać, wchodząc do wody w zalewie lub Pilicy. [...]
Łódzcy naukowcy twierdzą, że tylko kompleksowa ochrona nie tylko Zbiornika Sulejowskiego, ale również Pilicy w jej górnym biegu, może przynieść poprawę sytuacji i to za wiele, wiele lat. Ale na to potrzebne są ogromne pieniądze. Program >Pilica< rozwiał się jak mgła, a bez takiego nie ma co marzyć o poprawie jakości wody w zalewie. [...]
A chodzi głównie o to, by do rzeki i zalewu nie trafiały tony zanieczyszczeń biologicznych i nawozów sztucznych. Rolnicy muszą nauczyć się inaczej uprawiać pola w dolinie rzeki, przedsiębiorostwa i wszystkie gospodarstwa domowe muszą mieć biooczyszczalnie ścieków, konieczne jest budowanie parkingów, szaletów publicznych itp. Nad rzeką i zbiornikiem mieszkają i przewijają się miliony ludzi. Wszyscy szkodzą środowisku, a bez ochrony wód z czasem możemy stracić wszystkie walory, jakimi dysponuje ten rejon Polski."

Ryszard Pożyczka "Nie ma sposobu na groźne sinice", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 38 z 23 września 2005 r.

*

"[...] odbyło się bardzo ważne dla wielu mieszkańców naszego miasta spotkanie informacyjne z przedstawicielami firmy projektowej >Mosty Katowice< oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi, dotyczące budowy obwodnicy Opoczna w ciągu drogi K-12. [...]
Przedstawili oni mieszkańcom pierwotny projekt przebiegu obwodnicy i omówili uwarunkowania, z jakimi muszą się liczyć. [...] z przebiegającą na omawianym terenie linią kolejową CMK, przepływającą rzeką Wąglanką. Muszą też przestrzegać nowych przepisów (z lipca br.) prawa o ochronie przyrody dotyczącej poziomu hałasu i zanieczyszczenia powietrza. [...]
Według projektu obwodnica rozpoczynałaby się od węzła na drodze 713, przecinałaby dalej CMK, ulice Mokrą i Ogrodową, Wąglankę, biegłaby przez pola aż do Różanej, gdzie koło stacji benzynowej wracała na K-12.
Wybudowanie obwodnicy powoduje sporo kontrowersji, głównie mieszkańców ul. Mokrej i ul. Ogrodowej [...]
[...] postanowiono, że odbędzie się kolejne spotkanie.

"Bez rozstrzygnięć"

"[...] choć w Opoczyńskiem gospodarstwa agroturystyczne nie mają zbyt długiej tradycji, to jednak powstało ich na terenie naszego powiatu już ponad trzydzieści.
Miło nam donieść czytelnikom, że do finału krajowego "Zielonego lata" zakwalifikowało się 5-hektarowe gospodarstwo agroturystyczne Barbary Gustavsson z Kamieńca (gm. Żarnów). [...]
W samodzielnym segmencie parterowego domu w czterech pokojach gościnnych może wypoczywać do siedmiu osób. Mogą one przyjechać ze swoimi czworonożnymi pupilami, bo przy gospodarstwie wybudowane są cztery boksy dla psów. Latem można skorzystać albo z kąpieli w rzece Czarnej, albo w basenie, na terenie gospodarstwa. [...] Na turystów czekają trzy rowery, dwa konie, bryczka lub sanie, psy, koty, gęsi, kury, kaczki, ale przede wszystkim dzikie ptaki (dla których wybudowano cały szereg domków) lub okazja do podglądania bobrów, które niedaleko mają żeremie.
W domu goście mogą korzystać z dwóch łazienek i samodzielnej kuchni z pełnym wyposażeniem. Wystrój wnętrz jest kompromisem pomiędzy stylami polskim i szwedzkim. Mąż pani Barbary jest Szwedem, a ona sama mieszkała tam od 1976 roku, aż do chwili, gdy jej tęsknota za krajem stała się zbyt silna i udało się w 1997 r. namówić męża do wyjazdu i zamieszkania na stałe w Polsce. [...]
Zdecydowała się na kupno tej ziemi pod wpływem nie tylko uroku miejsca, ale przede wszystkim zapachu. Kiedy w 1991 r. przyjechała tu po raz pierwszy i poczuła macierzankę oraz bagno (zioło), od razu zdecydowała, że tu wybuduje dom [...]
Mąż pani Barbary bardzo lubi organizować czas wolny swoich gości. Jeździ z nimi na wycieczki rowerowe, biega na nartach (był narciarzem), wymyśla zabawy, konkursy, organizuje ogniska itp. Stałym punktem zwiedzania okolic jest wizyta w Afryce, do której jest tylko 2 km... Oczywiście trzeba też pokazać kamieniołomy. [...]
Jak nam powiedziała pani Barbara - zdecydowali się na prowadzenie gospodarstwa agroturystycznego, bo oboje lubią gości. [...]
[...] finał ogólnopolski odbędzie się w piątek, 23 września o godz. 18:00 w Raciborzu."

"Najlepsze w województwie", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 38 z 23 września 2005 r.

*

"W sobotę, 20 sierpnia w Szadkowicach (gm. Sławno) bardzo trudno było znaleźć choćby centymetr wolnego miejsca na wszelkich dostępnych parkingach wokół domu Ludowego. Nic dziwnego, bo na powiatowy festyn zjechało niespodziewanie wielu gości - nie tylko pań z kół gospodyń wiejskich z czterech gmin, ale również ich wypróbowanych przyjaciół, czyli druhów z OSP. A że ruszyła kampania przedwyborcza, to mogliśmy zobaczyć prawie wszystkich obecnych parlamentarzystów oraz prawie wszystkich kandydatów. [...] panie dokonały krótkiego podsumowania dokonań i jako wyraz podziękowań wręczyły zasłużonym gościom wiązanki kwiatów oraz zaprosiły na część artystyczną oraz na degustację potraw regionalnych. Każda gmina mogła zaprezentować więc swoje talenty zarówno artystyczne, jak i gastronomiczne. Potrawy do degustacji przygotowały wszystkie koła, a przypomnijmy, że w gm. Opoczno jest ich 13, w gm. Sławno 8, gm. Mniszków 3, a w gm. Białaczów 5. Sławno przygotowało barszcz biały z kiełbaską, Mniszków pierogi, Białaczów kapustę z grochem, a Opoczno kaszę ze skwarkami. [...]
[...] za rok gospodarzem festynu będzie gm. Mniszków."

"Festyn powiatowy KGW", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 34 z 26 sierpnia 2005 r.

*

"21 sierpnia przed południem, w odległości około 300 metrów od gminnej oczyszczalni ścieków w Lubochni grzybiarze odkryli niecodzienne znalezisko. W pobliżu drogi ktoś podrzucił 52 plastikowe kanistry. Każdy o pojemności ponad 20 litrów wypełnionych po brzegi gęsta cieczą, niewiadomego pochodzenia. [...]
Pojemniki oglądaliśmy w poniedziałek. Niektóre wypełniał czarny płyn o konsystencji oleju. W pozostałych, przez jasne plastikowe ściany widać mieszaniny o rozmaitych barwach, które po odkręceniu korka wydzielają nieprzyjemny zapach. Drażniący, cuchnący, wręcz agresywnie żrący. [...]
[...] na miejsce zdarzenia przyjechały służby ekologiczne powiatu i województwa łódzkiego. W oczyszczalni ścieków pojawili się chemicy z wojewódzkiej inspekcji ochrony środowiska. Ponumerowali pojemniki oraz pobrali z każdego próbki do badań laboratoryjnych. [...]
[...] wójt Krystyna Świtkowska-Ruta w poniedziałek skierowała do prokuratury oficjalne zawiadomienie o popełnieniu poważnego przestępstwa na terenie swojej gminy.
Do akcji włączyły się również służby kryzysowe starostwa. Doszło do wspólnego spotkania wójta Lubochni, nadleśniczego ze Spały, przedstawicieli starostwa, a także wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. [...]
W środę rano dostaliśmy informację, że policja ze strażą leśną i gajowymi trafiła na trop sprawcy. Prosi się świadków zdarzenia o kontakt z nadleśnictwem w Spale pod numer 725-70-50, komisariatem w Czerniewicach 710-41-77, KPP w Tomaszowie 726-10-00 albo 997."

Mich "Beczki z lasu!", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 34 z 26 sierpnia 2005 r.

*

"Już kolejny raz w porządku obrad, tym razem nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Lubochnia umieszczono punkt dotyczący budowy ścieżki rowerowej Tomaszów Mazowiecki - Spała. Tak się składa, że choć projektowany trakt pieszo-rowerowy omija samą Lubochnię, to jej odcinek długości 5520 metrów ma przebiegać przez gminę. [...] Radni uważają, że realizacja ścieżki przyniesie gminie więcej kosztów niż korzyści. Nie negują już wprawdzie całkowicie udziału gminy w projekcie, ale domagają się konkretnej rekompensaty. [...]
Prace nad projektem ścieżki trwają już dobry rok. Pomysł jest dobry: połączyć drogą rowerową skansen Pilicy przez Tomaszów ze Spałą, Centralnym Ośrodkiem Sportu a w następnym etapie - także z Inowłodzem. Trudno przecenić promocyjne znaczenie takiej trasy dla powiatu, trudno przecenić względy bezpieczeństwa na tej coraz mocniej uczęszczanej przez rowerzystów, a w obecnym kształcie niebezpiecznej trasie. Tym bardziej, że pojawiła się szansa znaczącego dofinansowania przedsięwzięcia z unijnych funduszy strukturalnych. [...]
A gmina z uchwałą się nie śpieszy. Ostatnia postawa radnych nie była już wprawdzie tak nieprzejednana jak na początku, gdy zamierzano się od ścieżki odciąć całkowicie, nie widząc w niej żadnych korzyści dla gminy. Teraz nikt już tak stanowczo nie neguje potrzeby wybudowania ścieżki, ale przy omawianiu tematu wysuwane są oczekiwania radnych i mieszkańców w kwestii stanu dróg powiatowych na terenie gminy. [...]
Przedstawiciele powiatu, Ryszard Grudziński, Krzysztof Grochowina, przekonywali o korzyściach ze ścieżki, promocji gminy, bezpieczeństwie, nowych miejscach pracy. Argumentowali, że wkład gminy nie jest całkiem darmowy. W tym roku odnowiono na terenie gminy kilometr nawierzchni. Zlecone jest opracowanie dokumentacji technicznej przebudowy drogi Luboszewy - Glinnik. [...]
Sesji nie zakończono a jedynie przerwano obrady, stwarzając możliwość podjęcia satysfakcjonującej powiat uchwały w trybie natychmiastowym. Radni przystali nawet na telefoniczne zwołanie drugiej części sesji, wykazując dobrą wolę w sprawie ścieżki. Ale - >coś za coś<."

M-ak "Chodnik w poprzek ścieżki"

"Inowłódz ma już ponad 1000 lat, a ślady osadnictwa na jego obecnym terenie sięgają X w. p.n.e., zachowując ciągłość historyczną przez paleolit, okresy późniejsze, po wczesne średniowiecze, po czasy, gdy ta urocza miejscowość nad Pilicą znalazła się w źródłach pisanych. [...]
Zawsze nad tym miejscem górowało wzniesienie z kamiennym podłożem, na którym od blisko 1000 lat stoi kościół pw. św. Idziego. Na pewno od zawsze u stóp tego wzniesienia biły źródełka, które i dzisiaj zasilają Pilicę cienkimi strumykami wody. Czy właśnie te źródełka dały początek stacji klimatycznej Inowłódz, założonej przez przedsiębiorczego właściciela dużej części gruntów okalających tę miejscowość, Bernarda Birenzweiga? Birenzweig i jego następca Izrael Birenzweig letnisko w Inowłodzu zaczęli tworzyć w drugiej połowie XIX w. [...]
Skoro zakłada stację klimatyczną, ściąga kuracjuszy to przecież powinien mieć argumenty, że w Inowłodzu czeka samo zdrowie. Las i czyste powietrze mogło być za słabym argumentem, że klimat tu zdrowotny. [...]
Letnisko w Inowłodzu powstało, rozwijało się. Nie przerwała tego I wojna światowa, choć miasteczko okrutnie tej wojny doświadczyło.
W okresie międzywojennym też było modne wśród łodzian, a i po II wojnie stało się wczasowiskiem Funduszu Wczasów Pracowniczych, kolonii, obozów. Druga połowa XX wieku to okres powstawania w Inowłodzu i okolicy domków letniskowych. A źródełka biły i ciurkały wodą. Jedni o nich wiedzieli i korzystali, inni nie mieli pojęcia o ich istnieniu.
Tak się złożyło, że w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku na siedlisko i budowę domu miejsce nazwane źródłem św. Idziego kupili państwo Danuta i Stefan Kiełczewscy. [...] Gdy Kiełczewscy pobudowali dom, źródełko ocembrowano i zainstalowano w studzience pompę, która zasilała w wodę ich gospodarstwo. W ich domu były pokoje gościnne, w których FWP kwaterowało wczasowiczów. Wczasowicze bardzo sobie chwalili jakość wody. Smakowała im tak, że zabierali ją w pojemnikach do domów, a przy okazji pobytów w Inowłodzu często po nią przychodzili. [...]
Od kiedy w Inowłodzu powstał wodociąg, z wody źródlanej Kiełczewscy i inni chętni korzystają sporadycznie. Nadmiar wody ze studzienki, w którą ujęto źródło przelewa się rurą pod drogą do Zakościela i u sąsiada naprzeciwko. Sąsiad jest ogrodnikiem, tworzy system uroczych kaskad zasilających oczka wodne, w końcu jednak woda uchodzi do pobliskiej Pilicy. [...]
Drugie źródło jest kilkaset metrów dalej w Zakościelu. Też u podnóża wzniesienia, na którym stoi stary dwór Birenzweigów, obecnie we władaniu rodziny Zajączkowskich. [...] Już na pierwszy rzut oka widać, że woda jest bardzo żelazista. Rudy nalot na ściankach ocembrowania dobitnie o tym świadczy. [...] Widać tylko, że woda ze źródła jest gdzieś odprowadzana, bo nie płynie po powierzchni, nie spływa jak kiedyś na drogę. [...]
U inowłodzian, którzy wiedzą o istnieniu źródeł, kołacze się w głowach myśl o promocyjnym wykorzystaniu źródeł. Inowłódz jest turystyczny, a władze gminy i mieszkańcy wiele robią by w tym kierunku się rozwijał. Warto, by w ten rozwój zaprząc opisane źródła. Oba leżą na terenach prywatnych, ale przecież to, co w ziemi to własność Skarbu Państwa, czyli dobro narodowe (w tym wypadku gminne). O sprawie wie wójt gminy Cezary Krawczyk i też myśli jak źródła wykorzystać. Sprawa dojrzewa."

J. Pampuch "Źródełka ciurkają i czekają"
"Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 32 z 12 sierpnia 2005 r.

*

"Od kilku lat, prawie ten sam zespół koleżeński, którego trzonem są dziennikarze i ich rodziny, rusza kajakami, 6-10 kajaków, 12-18 osób. Na trzy dni, na stałą trasę Tomaszów - Nowe Miasto. [...]
W tym roku z przystani MDK ruszyło 9 kajaków i 16 osób oraz dwa psy (oj, jak one to lubią).
Start o godz. 11 w piątek, 29 lipca [...]
Pierwszy etap spływu to trasa do mostu kolejowego. Pokonanie odcinka pod mostem to droga przez mękę, dno rzeki zaściełają szczątki, bodaj czterokrotnie wysadzanych elementów (I i II wojna). [...]
O przepłynięciu nie ma mowy, zostaje przeniesienie lub bardzo ostrożne przeprowadzenie kajaków prawą stroną rzeki. [...]
Po tej przeprawie krótki odpoczynek obok Podoby.
Płyniemy dalej, do Pilicy wpada Wolbórka, cienki strumyk. [...] To, co wpada do Pilicy optycznie wygląda na czystą wodę.
Do Spały prawie puste brzegi [...]
Woda w Pilicy ciągle burozielona, to muł z zalewu i martwe sinice. [...] płynie się szybko bez machania wiosłami. Trzeba uważać na korzenie, konary, całe pnie lezące w rzece i głazy. [...]
Zaplanowaliśmy popas w Teofilowie w barze nad brzegiem. [...]
Płyniemy dalej, pod Inowłodzem wita nas redakcyjny kolega Marek. Wypłynął na spotkanie z nami swoją nową aluminiową łodzią z silnikiem. Mieszka w Inowłodzu nad Pilicą, lubi popływać (rok temu płynął tratwą do Nowego Miasta), więc zafundował sobie taki sprzęt. [...]
[...] musimy się spieszyć do Zakościela, gdzie [...] zaplanowaliśmy biwak. [...]
Pobudkę robią psy, za wcześnie. [...]
[...] płyniemy dalej.
To chyba najładniejszy odcinek Pilicy na naszej trasie. W lesie, po obu stronach rzeki, pokazują się domki letniskowe, widzimy odpoczywających na brzegu ludzi, pozdrawiają nas. [...]
Mijamy Kozłowiec, miejsce postoju na obiad w poprzednich latach. [...]
Tym razem obiadujemy w barze nad wysokim brzegiem Pilicy.
Mijamy odsłonięte przez niski stan wody resztki wojennego mostu. [...]
Za chwilę most żelazno-betonowy w Mysiakowcu. [...]
Machamy wiosłami i już widać czerwono malowany most kolejowy w Gapininie. Za mostem łąka u naszego kolegi Miecia, uczestnika spływu, który w Gapininie ma domek letniskowy. [...]
Ostatni dzień. Nie spieszymy się, do Nowego Miasta już blisko. Płyniemy spokojnie i lądujemy na plaży w dzielnicy Góra. [...]
I to już koniec, za rok popłyniemy znowu."

J. Pampuch "Popłynąć Pilicą", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 31 z 5 sierpnia 2005 r.

*

"O tym, że gmina Poświętne posiada wiele atutów rekreacyjno-turystycznych, pisaliśmy niejednokrotnie. [...]
Na terenie gminy istnieje kilkanaście miejsc, w których można wynająć pokój i odpocząć, a zarazem podziwiać wiele ciekawych miejsc. [...]
Największy napływ turystów jest oczywiście w weekendy [...]
W gminie coraz bardziej widoczny jest rozwój gospodarstw agroturystycznych, co związane jest z nasilającym się zainteresowaniem wycieczkowiczów tą okolicą. [...] Postanowiliśmy odwiedzić jedno z takich miejsc i porozmawiać z właścicielami agroturystycznego biznesu.
Gospodarstwo położone jest w malowniczej dolinie, w Stefanowie (ok. 3 km od Poświętnego), która składa się z pięciu stawów, łąk i lasów; stąd druga, potoczna nazwa: >Dolina pięciu stawów<. Właścicielami są państwo Renata i Marcin Nowakowscy. [...]
Na oficjalnej stronie internetowej gminy Poświętne (www.poswietne.pl) można znaleźć jeszcze kilka innych ciekawych ofert agroturystycznych, m.in. w Mysiakowie, Brudzewicach, Poświętnem, Gapininie, czy wspomniane już Stefanowie i Ponikle, gdzie jest szczególnie rozbudowana baza noclegowa. [...]
[...] pan Marcin należy do Opoczyńskiego Stowarzyszenia Gospodarstw Agroturystycznych, które stara się pomagać ludziom zaczynającym na terenie naszego powiatu rozwijać tego typu działalność."

franc. "Turystyczny boom w Poświętnem?", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 31 z 5 sierpnia 2005 r.

*

"Strażacy zareagowali również na prośbę mieszkańców z Feliksowa. Na topoli boćki założyły sobie gniazdo i szczęśliwie doczekały się trójki potomstwa. Jednak gniazdo zarosło tak bardzo, że młode przez prawie tydzień nie mogły się wydostać i groziła im śmierć. Strażacy pojechali więc z 24 -metrowym wysięgnikiem, aby obciąć zbędne gałęzie i uwolnić maluchy. Trzy bardzo wycieńczone bocianki przy okazji zostały nakarmione, aby nabrały trochę sił do lotu. Dziś już wiemy, że akcja zakończyła się powodzeniem - maluchy już samodzielnie latają!"

"998"

"Oba zespoły folklorystyczne z Drzewicy zdobyły wyróżnienia podczas ogólnopolskiego festiwalu w Iłży. [...]
Wzorem ubiegłego roku na scenie iłżeckiego amfiteatru wystąpiły dwa zespoły z Ośrodka Kultury Gminy i Miasta w Drzewicy. Oba zaprezentowały się z jak najlepszej strony. >Drzewiczanie< nie tylko zdobyli prestiżowe wyróżnienie, ale otrzymali również największy aplauz widowni. [...] >Mali Drzewiczanie< wcale nie byli gorsi i znaleźli się w gronie trzech najlepszych grup dziecięcych wyróżnionych wielkimi maskotkami. [...]
Przez najbliższy miesiąc chyba nie będą nigdzie występować. Będą za to przygotowywać się do dożynek. Na niedzielę, 28 sierpnia, maja zaproszenie do Nowego Miasta, natomiast 4 września najprawdopodobniej w Brzustowcu poprowadzą dożynki gminy Drzewica."

wald "Cenią drzewickich artystów"
"TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 30 z 29 lipca 2005 r.

*

"O tym co się dzieje nad stawem powiadomił przypadkowo przejeżdżający tamtędy kierowca renaulta megane. Podjechał pod Nadleśnictwo i krzykiem zaalarmował leśników, że ktoś nad stawem zabił łabędzia. Mężczyzna w wieku ok. 40 lat porzucił ptaka i zaczął uciekać na rowerze. Dogoniliśmy go i zdołaliśmy zatrzymać - relacjonował na gorąco szef Straży Leśnej w Nadleśnictwie Spała Marian Stasiak. - Był najwyraźniej pijany. [...]
Ewa Korzeniowska z Nadleśnictwa Spała ze ściśniętym gardłem opowiada historię łabędziej rodziny. - Na początku małych było osiem. Dwa dorosłe ptaki dumnie prowadzały pokaźne stadko. Potem małe zaczęły po kolei zdychać. Odłowiliśmy jednego, najwyraźniej chorego ptaka i zawieźliśmy do zwierzęcego pogotowia w Piotrkowie, do leśniczego Pawła Kowalskiego. Niestety łabądka nie udało się uratować. Zdechł, ale Kowalski był przekonany, że znalazł przyczynę - ptak najadł się spleśniałego chleba, którym ktoś dokarmiał łabędzie albo po prostu wyrzucił nie tam gdzie trzeba. [...] Jakby mało było śmierci młodych, to teraz jeszcze zabito łabędzicę! [...]
Cztery młode pływają teraz pod opieką ojca, pilnowane też z daleka przez leśników. Ewa Korzeniowska jest zdania, że młode wyglądają zdrowiej. Możliwe, że jakiś efekt przyniosły apele o niedokarmianie ptaków."

M-ak "Tragedia łabędziej rodziny"

"Podtomaszowski Ośrodek Hodowli Żubrów od czasu uruchomienia w nim zagrody pokazowej jest jedną z największych atrakcji turystycznych naszego rejonu. W zagrodzie tej żyją obecnie 3 zwierzęta, ale to już wkrótce może się zmienić. Wygląda na to, że żubrza krowa jest zacielona. Inna krowa w stadzie hodowlanym niedawno się ocieliła, wydając na świat małą żubrzyczkę. [...]
Nowe żubrzątko to nie jedyny przychówek, jakie spodziewają się w tym roku pracownicy ośrodka. Jak powiedziała nam kierowniczka Katarzyna Mierzwa, za jakiś miesiąc powinna się ocielić jeszcze jedna krowa. Jest też nadzieja, że w ciąży jest żubrzyca ze stada pokazowego, ale czy na pewno, okaże się dopiero za kilka miesięcy.
W OHŻ żyje obecnie ponad dwadzieścia żubrów. Stado jest zbyt liczne jak na 56-hektarowy teren. Część zwierząt będzie musiało opuścić rejon Książa. Może znajdą nabywcę za granicą. Jak nie będzie kupców, to kilka żubrów zyska wolność i trafi do którejś z polskich puszcz, gdzie będą żyć jak królewskim zwierzętom przystoi."

(poż) "Stado się rozrasta"
"Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 30 z 29 lipca 2005 r.

*

"Latem temat wraca jak bumerang. W mieście śmierdzi. Przy niekorzystnym wietrze śmierdzi nie do wytrzymania. A przecież w ostatnich dwóch latach śmierdziało znacznie mniej.
Chodzi oczywiście o zapachy niesione z powistomowskich lagun osadowych. Laguny są dwie, każda to 8 ha powierzchni. [...]
Prezes Dębowski [Zakład Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej] uważa, że intensywne, dokuczliwe zapachy dobiegają z nieczynnej laguny. - Duże opady śniegu i tegoroczna wiosenna powódź uaktywniły lagunę. To ona, a nie ta eksploatowana wydziela dokuczliwy odór - mówi prezes.
Czy ta teoria jest słuszna? Łatwo ją przecież podważyć. Obie laguny częściowo są mokre. Przy suszy, która utrzymywała się od kilku tygodni wszyscy dawno zapomnieli o efektach obfitych zimowo-wiosnennych opadów. Dlaczego więc laguny, zwłaszcza ta nieużywana są mokre? Utrzymująca się na nich ciecz nadosadowa jest tłoczona pompami do powtórnego oczyszczenia. To ona podczas parowania stanowi źródło ohydnej, trującej woni, która od czasu do czasu spowija miasto.
Przy lagunach widoczne są ślady kół. Widać wyraźnie, że na laguny trafiają płynne odpady. Jakie? Chyba nie zawartość beczkowozów? Trzeba pamiętać, że ścieki przywożone beczkowozami do oczyszczalni posiadają największą zawartość ładunków azotu i fosforu. Najtrudniej je zneutralizować i to w dużej mierze one wpływają na parametry ścieków, które w efekcie procesów oczyszczania odprowadzane są do rzeki. Ktoś, kto próbowałby nielegalnie opróżnić beczkowóz wprost do lagun zasługiwałby na surowe kary. Zresztą nie powinien mieć szans, aby to uczynić. Do lagun prowadzi tylko jedna droga... z terenu samej oczyszczalni. Nie można tamtędy przemknąć niezauważalnie. Powstaje zasadnicze pytanie. Co w takim razie wylewane jest do lagun i kto na to zezwala?"

Agnieszka Łuczak "Smród", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 29 z 22 lipca 2005 r.

*

"Drzewica to miejscowość, która na swym terenie ma wiele zabytków historycznych. Zalicza się do tych zabytków zamek, który jest drugim po kościele św. Łukasza Ewangelisty najstarszym monumentalnym obiektem w mieście. [...]
Istniejący zamek w Drzewicy zbudowany został w poczatkach XIV wieku w stylu gotyckim za panowania króla Kazimierza Wielkiego. [...]
Zamek wybudowany został na niskim terenie zalewowym, obok rzeki Drzewiczki. Otoczony był fosami i wałem ziemnym, przez które mosty zwodzone prowadziły do jednej z czterech wież. Zbudowany jest na regularnym planie jako prostokąt o wymiarach 37 m x 43 m, którego dłuższy bok ustawiony jest na linii wschód - zachód. Na jego bokach znajdują się ustawione skośnie do boków prostokątne wieże. [...]
Ściany zamku zbudowane zostały z piaskowca pochodzącego z kamieniołomów jeszcze do niedawna eksploatowanych - z tzw. Skały i Góry Strzyżowskiej. [...]
Kres świetności drzewickiego zamku nastąpił po wielkim pożarze, który miał miejsce w 1814 roku, kiedy spłonął zamek i pobliski pałacyk. [...]
Zamek w formie ruin istnieje do dzisiaj jako cenny zabytek architektoniczny."

AN "Zabytek drzewicki", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 28 z 15 lipca 2005 r.

*

"W poniedziałek zebrała się Rada Gminy w Lubochni. [...]
Radni ponownie odrzucili wniosek powiatu o finansowy udział gminy w budowie ścieżki rowerowej do Spały. Zapewniają, że gmina ma znacznie poważniejsze problemy gospodarcze do rozwiązania niż wyłożenie prawie pół miliona złotych na szlak turystyczny, z którego niewiele osób będzie korzystało. Ktoś rzucił propozycję, aby ścieżka rowerowa do Spały biegła po drugiej stronie Pilicy przez Ludwików, Białobrzegi i Ciebłowice."

Mich "Obradował samorząd"

"Od początku jego organizowania jestem zdania i nie jest to tylko moja opinia, że Święto Rzeki Pilicy powinno być organizowane poza programem Dni Tomaszowa, wcześniej, później, ale nie w tym samym czasie. Igrzysk u nas nie za wiele, kumulacja imprez jest nieporozumieniem. [...]
Przyszło na święto niewiele ponad 50 osób, zauważono dwoje radnych RM, jednego członka Zarządu Powiatu, dyrektora archiwum i ważnego dla skansenu gościa kpt. marynarki Stanisława Kobylińskiego - prezesa Okręgu Łódzkiego Ligi Morskiej i Rzecznej, który przywiózł dla Andrzeja Kobalczyka, prezesa SPPiN i dyrektora skansenu, Złoty Medal Błękitnej Komandorii LMiR przyznany twórcy skansenu >za zasługi w rozwoju kultury morskiej i rzecznej<. Piękny medal na wstędze zawisł na szyi Kobalczyka tuż po otwarciu imprezy.
Po tej ceremonii [...] rozpoczął się pokaz walk rycerskich. [...]
Otwarta została w skansenowej galerii wystawa malarstwa członków SAP, tematyka obrazów oczywiście młynarska.
Dla gości specjalnych był prezent w postaci nowej książki Andrzeja Kobalczyka >Wojna zatrzymana w Pilicy<. [...]
Tuż za płotem zasadniczej części skansenu, w tworzonym dopiero >polu bitwy<, rozegrano rekonstrukcję hipotetycznej potyczki Niemców z żołnierzami Armii Czerwonej. [...] w sumie fajne widowisko, w którym zagrał i ciągnik artyleryjski zwany >Lufcikiem<, i autentyczny motocykl z klubu >Weteran<. [...]
I żal, że w tym wszystkim wzięło udział tak mało osób."

J. Pampuch "VIII Święto Pilicy"

"Tradycja ludowa, szczególnie ludności mieszkającej nad rzekami, w tym nad naszą Pilicą była impulsem dla animatorów kultury ludowej, społeczniczek z kół gospodyń wiejskich, samorządowców gminy Tomaszów i powiatu tomaszowskiego, by wspólne świętowanie sobótki włączyć w cykl o randze powiatowej. Gospodarzem imprezy jest gmina tomaszowska, miejscem wieś Smardzewice i tak już drugi rok.
W czwartkowy wieczór, 23 czerwca do Smardzewic zjechały KGW z prawie wszystkich gmin powiatu tomaszowskeigo. [...]
Przyjechały zespoły ludowe, gościńce przygotowane przez koła gospodyń. Były oczywiście wianki świętojańskie, które nim spłynęły Pilicą, rywalizowały w konkursie na najpiękniejszy. [...]
Po konkursie spod smardzewickiej strażnicy OSP ruszył kolorowy korowód na nadpilicką łąkę (poniżej zapory). [...] Nad rzeką już czekały stoły pełne swojskiego jadła: bigosy, gołąbki, kapusta z grochem, wędliny, ciasta i napitki wszelakie. Kto się posilił, oglądał to, co działo się na estradzie [...]
W przerwie występów wianki spłynęły rzeką [...]
Zapłonęło ogromne ognisko, estrada i jej okolice zamieniły się w parkiet taneczny."

J. Pampuch "Sobótkowa nocka"
"Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 26 z 1 lipca 2005 r.

*

"W niedzielę, 19 czerwca, odbył się 27. Ogólnopolski Przegląd Piosenki i Przyśpiewki Ludowej >Przedbórz - Góry Mokre<. Konkurs zakończył się dużym sukcesem zespołu KGW z Sitowej. W kategorii dorosłych pierwsze miejsce zajęła Barbara Stępień [...] Drugie miejsce w grupie dzieci i młodzieży przyznano Monice Świątek. [...]
Zespół ludowy z Sitowej prezentuje pieśni, piosenki i przyśpiewki regionu opoczyńskiego."

"Wyśpiewały nagrody"

"W środę, 29 czerwca, w Urzędzie Gminy w Sławnie nagrodzono wywodzący się Gawron zespół folklorystyczny >Róża<, który zdobył pierwszą nagrodę na Festiwalu Obrzędów Weselnych w Węgrowie. [...]
Za wspaniałą promocję gminy grupa otrzymała aparat cyfrowy i album do zdjęć. [...]
[...] w zespole działają trzy pokolenia wykonawców twórczości ludowej."

"Uznanie dla >Róży<"
"TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 26 z 1 lipca 2005 r.