Start Region Przyroda Kluby Prasa Poezja Galeria Linki
               
 
Archiwum II kw. 2001 r.
"Po raz kolejny gmina Sławno była organizatorem festiwalu folklorystycznego, tym razem noszącego nazwę >Tradycje 2001<. Impreza w Sławnie była jedną z trzech tego typu imprez organizowanych na terenie województwa łódzkiego... [...] Celem tej imprezy było kultywowanie i ochrona bogactwa kultury ludowej, prezentacja i upowszechnianie rodzimego folkloru muzycznego, pobudzenie aktywności artystycznej zespołów z terenu województwa łódzkiego. [...]
Marszałek województwa Marian Łabędzki razem ze starostą Stanisławem Oleksikiem wręczyli odznaczenia przyznane zasłużonym działaczom kultury. Otrzymali je - z gminy Sławno: Marianna Cieślik, Teresa Jurek, Andrzej Wach, Teresa i Marianna Śmiechowskie, Anna Sobczyk, Rozalia Rogulska, Danuta Wiktorowicz, Zuzanna Karasińska, Janina Górska, Marianna Dębowska i Jadwiga Musiał. Z gminy Opoczno: Ewa Wojtun, Bogusław Kaśkiewicz, Stefan Kowalczyk i Rozalia Adach."

"Święto folkloru", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 25 z 22 czerwca 2001 r.

*

"W sobotnim rajdzie zorganizowanym przez oddział PTTK w Żarnowie i Stowarzyszenie Przyjaciół Pilicy i Nadpilicza wzięło udział prawie 90 miłośników turystyki pieszej ze wschodnich rejonów woj. łódzkiego - uczniów i nauczycieli gimnazjów w Białaczowie, Dąbrowie nad Czarną (gm. Aleksandrów) i Sokołowie (gm. Paradyż). Nasze miasto reprezentowali turyści ze Szkoły Podstawowej nr 12 i tomaszowskiego Oddziału PTTK. [...]
Licząca 10 km trasa tegorocznego IV Rajdu "Brzegiem Pilicy" prowadziła od portu jachtowego >Maruś< nad Zalewem Sulejowskim poprzez tamę do Smardzewic, gdzie rajdowcy zwiedzili perełkę barokowej architektury - kościół św. Anny. Następnie rajd dotarł poprzez kopalnię >Biała Góra< i nadpilickie >małe groty< do rezerwatu Niebieskie Źródła. Metą wędrówki był tomaszowski Skansen Rzeki Pilicy.

Andrzej Kobalczyk "Z biegiem Pilicy..."

Niepowtarzalnej, wielce urokliwej atmosferze starego, drewnianego młyna ulegli także adepci słowa wiązanego. Zawitają oni tutaj w najbliższą sobotę na niezwykłą biesiadę poetycką. W skansenowej scenerii spotkają się członkowie klubu literackiego >Zakole< z Piotrkowa oraz grupy literackiej >18.05< z Bełchatowa. Zamierzają do nich dołączyć także wyznawcy Pegaza z tomaszowskiego klubu literackiego >Pod Arkadami<."

Andrzej Kobalczyk "... na biesiadę w młynie", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 25 z 22 czerwca 2001 r.

*

"Nosiła w przeszłości różne nazwy: Brzustowa, Brzustówek i Borzystowka. Zawsze jednak była tym samym siedliskiem ludzkim ściśle zespolonym z Pilicą i Niebieskimi Źródłami. Przez kilka wieków stróżowała pilickim brodom i przeprawom, przez które wiódł ruchliwy szlak z Opoczna w stronę Wolborza. [...]
Pierwsza wzmianka historyczna o Brzustówce pochodzi bowiem z 1411 roku! Aż do I wojny światowej była ona odrębną wsią. Jednakże, pomimo włączenia w 1915 roku do granic administracyjnych Tomaszowa, potrafiła do dzisiaj zachować swoją odrębność i swój własny, niepowtarzalny klimat. Trafnie oddaje go ta lokalna przyśpiewka. >Brzustówka, Brzustówka - piękna okolica, z jednej strony Tomaszów, a z drugiej - Pilica<. [...]
Szacowna historia i bogata tradycja nadpilickiej Brzustówki z pewnością zasługuje na gruntowne udokumentowanie i szerokie zaprezentowanie. Znakomita ku temu okazję stwarza przypadający w tym roku jubileusz jej 590-lecia. Pomyśleli o tym organizatorzy tegorocznego, już IV Święta Pilicy. [...] Otworzy go w piątkowe południe 29 czerwca uroczyste przekazanie zwiedzającym I etapu Skansenu Rzeki Pilicy. W odrestaurowanym pieczołowicie młynie wodnym - zaczątku pilickiego skansenu zostanie otwarta duża, monograficzna wystawa ukazująca dzieje Brzustówki i życie jej mieszkańców. Na tę niezwykłą i pierwszą w historii naszego miasta panoramiczną ekspozycję pt. >Brzustówka, Brzustówka - piękna okolica< złożą się zarówno archiwalne dokumenty i fotografie, jak też stroje ludowe, narzędzia gospodarskie i przedmioty codziennego użytku. [...]
Swoistą niebanalną kontynuacją tej wystawy stanie się zaplanowane na niedzielne przedpołudnie 1 lipca historyczne widowisko plenerowe na Niebieskich Źródłach. Będzie ono rekonstrukcją scen czerpania źródlanej wody przez brzustowskich woziwodów. Spektakl z udziałem kreowanych przez aktorów historycznych postaci oraz przy użyciu autentycznych wozów i powozów konnych z początku XX wieku rozpocznie się od ceremonialnego >Otwarcia Wrót do Modrych Wód<. A będzie nimi nowo zbudowana z dębowych pni i rzeźbionego w topoli stylowego napisu, symboliczna brama u wejścia do Niebieskich Źródeł."

Andrzej Kobalczyk "Przytulona do Pilicy", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 24 z 15 czerwca 2001 r.

*

"Lekcja przyrody odbywała się tym razem na kwitnących łąkach nieopodal Słupi Koneckiej. Uczestnikami popołudniowej i całonocnej wyprawy była klasa I d z II LO w Końskich. Pod fachową opieką przyrodnika Zbigniewa Fijewskiego oraz wychowawczyni Anny Niemiec młodzież przeprawiała się przez strużki wody, pnie powalonych drzew i podmokłe zieleńce.
Było pięknie. Wszystko wokół brzęczało, uwijało się, kwiliło, śpiewało i pachniało, jak w to w czerwcu. Tam zaskroniec, tu żaba moczarowa, a gdzieś przebiegała sarna. I ptaków zatrzęsienie wiosenne. [...]
Sporządzony przez młodzież opis ekosystemów z jego problemami i z wyszczególnieniem gatunków rzadkich i zagrożonych pozwoli, miejmy nadzieję, już wkrótce z pięknych przyrodniczo miejsc w okolicach Słupi utworzyć użytki ekologiczne, gdzie dobrze będą czuły się i cietrzewie, i wróble. [...] Władze ekologicznemu przedsięwzięciu są przychylne, co było widać choćby na wędrówce. Na zielonych ścieżkach przyrodników odwiedzili przewodnicząca Rady Gminy Janina Zając ora wójt Słupi Koneckiej Stanisław Pol."

/Ella/ ">Kwitnące< lekcje", "Przegląd Konecki" nr 24 z 13 czerwca 2001 r.

*

"To kolejna budowla, która powstaje po prawej stronie Pilicy. Pomysł i koncepcja realizacji wyszła od Andrzeja Kobalczyka.
Wszyscy mieszkańcy Tomaszowa wiedzą, gdzie są Niebieskie Źródła i jak do nich trafić. Gorzej z przyjezdnymi, turystami.
Brama, widoczna z daleka, z wyraźnym dużym napisem, z jednej strony ma być granica rezerwatu, z drugiej kolejną jego reklamą.

kaj. "Źródlana brama", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 23 z 8 czerwca 2001 r.

--*

"Okazało się, że ogromna liczba opocznian myśli tak samo jak my. Zieleń w mieście w tym roku została zdewastowana. [...]
Nasi czytelnicy informowali nas o innych miejscach, gdzie w podobny sposób postąpiono z drzewami i żywopłotami. [...] Czekamy jednak na to, że wreszcie w tej sprawie głos zabiorą instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska."

"Jeszcze raz o drzewach", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 23 z 8 czerwca 2001 r.

--*

"Od kilku dni w stawie przy ulicy Browarnej w Końskich zdychają raki. Dziesiątki martwych stawonogów znaleziono przy brzegu. Ich liczba jest prawdopodobnie 10-krotnie większa. [...]
... te stawonogi są wskaźnikami czystości wód. Ich obecność w koneckich stawach gwarantowała, że nie ma w nich żadnych zanieczyszczeń. - To była nasza duma - powiedział Zbigniew Fijewski z Radomsko-Kieleckiego Towarzystwa Przyrodniczego. Stanowisko koneckie jest jednym z nielicznych w Polsce, gdzie raki występowały tak licznie. Sądzę, że ich populację można było liczyć w setkach.
W poprzednim tygodniu do Końskich przybył Wojciech Barczewski z Inspekcji Ochrony Środowiska w Kielcach. Wraz ze Zbigniewem Fijewskim kilka godzin oglądał stawy i ich otoczenie. - Dopóki nie będzie wyników badań laboratoryjnych, nie mogę wskazać przyczyny tej katastrofy - powiedział. W najbliższych dniach pojawią się tu nasi pracownicy, którzy pobiorą próbki wody i ziemi otaczającej zbiorniki."

Marzena KĄDZIELA "Dlaczego zdychają raki?", "Przegląd Konecki" nr 23 z 6 czerwca 2001 r.

--*

"To już trzeci odcinek naszych wypraw rowerowych po okolicach Tomaszowa. [...]
Wyruszymy oczywiście z Brzustówki - nadpilicznej dzielnicy miasta, która w przeciwieństwie do 170-letniego Tomaszowa fabrycznego może poszczycić się trzykrotnie dłuższą historią. Nic zatem dziwnego, że jej mieszkańców cechuje duma z tych wielowiekowych dziejów i silne umiłowanie swej >małej ojczyzny<. Dzięki przeprawie mostowej możemy teraz przedostać się na drugi brzeg >pilącej rzeki< po powierzchni gładkiej jak stół. Warto wiedzieć, że Pilica to największy lewy dopływ Wisły i ósma co do długości rzeka w Polsce, otoczona wspaniałym - w dużej mierze dziewiczym - krajobrazem przyrodniczym, wokół którego narosło przebogate dziedzictwo historyczne i kulturowe. Jego dokumentowanie, zachowanie i popularyzowanie jest celem Skansenu Rzeki Pilicy. [...]
Dzięki niezmierzonej pasji kolekcjonerskiej Andrzeja Kobalczyka to miejsce żywe, w którym możemy współuczestniczyć w odtwarzaniu historii i tradycji regionu nadpilickiego."

Jarosław Kobacki "Rodzinne wyprawy rowerowe... (3). W drodze nad Zalew Sulejowski", "Echo Powiatu Tomaszowskiego i Opoczyńskiego" nr 20 z 31 maja 2001 r.

--*

"W niedzielę, 20 maja, w Wiejskim Domu Kultury w Kornicy odbyła się plenerowa impreza ekologiczna pod hasłem: >Drzewa polskie<. Stanowiła ona pierwsze spotkanie integracyjne dwóch środowisk wiejskich: Kornicy i Rogowa, koneckich zakładów pracy oraz instytucji samorządowych.
Spotkanie zostało przygotowane wspólnymi siłami Wiejskiego Domu Kultury, Rady Sołeckiej w Kornicy oraz WDK w Rogowie. Jak powiedziały kierowniczki obu placówek kultury Małgorzata Pasek i Urszula Druszcz, głównym celem wspólnego przedsięwzięcia było propagowanie ochrony środowiska, a także integracja środowisk."

Katarzyna SORN "Gościnna Kornica", "Przegląd Konecki" nr 22 z 30 maja 2001 r.

--*

"W bieżącym roku bardzo drastycznej przycince poddane zostały drzewa wzdłuż ulicy Piotrkowskiej, Partyzantów, Staromiejskiej i Waryńskiego. Sposób, w jaki owa przycinka została dokonana, dla nas jest zwykłym barbarzyństwem, ale może podchodzimy do sprawy w sposób mało fachowy, ale za to zbyt emocjonalny. Zaprosiliśmy do Opoczna specjalistę od drzew, jednego z ok

"Powiat tomaszowski - poza chlubnymi wyjątkami - nie może poszczycić się znacznymi osiągnięciami gospodarczymi. [...] Jest jednak dziedzina, w której jesteśmy naprawdę mocni, choć - mówiąc szczerze - niewiele osób o tym wie.
Dziedziną tą jest ekologia. [...]
W Rzeczycy zainaugurowana została piąta już edycja gminnych konkursów ekologicznych. Tegoroczna impreza prowadzona jest pod hasłem >Gdy dzisiaj zadbamy - jutro mniej sprzątamy<. [...]
Będków - za sprawą młodych ekologów - znacznie zyskał na estetyce, dzięki wysprzątaniu terenu gminy w trakcie ekozbiórki. [...]
W Tomaszowie - w obu istniejących kinach - trwał przegląd filmów przyrodniczo-ekologicznych >Natura i jej zaborcza część - człowiek<."

Jarosław Kobacki "Ekopowiat tomaszowski"

"Z Tomaszowa do Inowłodza jest około 18 km. Minąwszy letniskowy - ze śladami drewnianych pensjonatów - Teofilów dojeżdżamy do miejscowości, w której często bywał i był w niej wręcz zakochany wspaniały polski poeta Julian Tuwim. Doprawdy - młodemu Julianowi nie ma się co dziwić. Główną bowiem atrakcją Inowłodza - dziś gminnej osady o charakterze turystycznym są walory historyczne i przyrodnicze. Poznając to magiczne miejsce, zewsząd napotykał lasy, piękno krajobrazu nadpilickiego i wieki całe historii zarazem.
Mówiąc o atrakcjach Inowłodza, wymienić trzeba koniecznie: przełom już w miarę czystej Pilicy, piękne sosnowe lasy znane jako Puszcza Nadpilicka (niebawem już sypiąca grzybami) i swoisty, leśno-łąkowy mikroklimat."

Jarosław Kobacki "Rodzinne wyprawy rowerowe... (2). Inowłódz"

"Echo Powiatu Tomaszowskiego i Opoczyńskiego" nr 19 z 24 maja 2001 r.

--*

"Urząd Miasta w Piotrkowie Trybunalskim segregację rozpoczął w 1997 roku. Po okresie "raczkowania" i dochodzenia na zasadzie prób i błędów przyjęto - naszym zdaniem najkorzystniejszy sposób prowadzenia segregacji. [...]
... docelowo od 1 lipca będzie na terenie miasta zorganizowanych 60 punktów segregacji odpadów. Punkty te znajdowały się będą przy >pergolach śmietnikowych< na osiedlach zabudowy wysokiej.
Właścicielom prywatnych nieruchomości, którzy zadeklarują chęć prowadzenia segregacji, przekazujemy bezpłatnie pojemnik na szkło oraz stojak workowy na plastik i puszki aluminiowe. Odbiór segregowanych odpadów odbywa się również bezpłatnie. [...]
W dalszym ciągu Urząd Miasta posiada do bezpłatnego przekazania komplety pojemników do prowadzenia segregacji na prywatnych nieruchomościach. Wszelkie informacje o tym systemie segregacji można uzyskać w Urzędzie Miasta Wydziale Ochrony Środowiska i Rolnictwa ul. Szkolna 28 pokój 55 lub pod nr telefonu 732-18-46. [...]
Na terenie naszego miasta w dalszym ciągu istnieje poważny problem... [...] ... z odpadami niebezpiecznymi wytwarzanymi w gospodarstwach domowych. Są to przede wszystkim lampy fluorescencyjne (świetlówki), akumulatory oraz baterie. W celu zmniejszenia ilości tych odpadów deponowanych na składowisku w roku 2001 zorganizowane będą punkty bezpłatnego odbioru odpadów komunalnych. Będą to miejsca, gdzie mieszkańcy Piotrkowa Trybunalskiego będą mogli bezpłatnie złożyć te odpady. [...]
Następnym nowym elementem segregacji odpadów będą ustawione na terenach miasta pojemniki na małe baterie (odpady te nie są kwalifikowane do niebezpiecznych). Do końca czerwca na terenie miasta (zabudowa wysoka) ustawionych zostanie 30 słupków, na których zamocowane zostaną 35-litrowe pojemniki na baterie."

"Segregacja odpadów", "Tydzień Trybunalski" nr 21 z 24 maja 2001 r.

--*

"Już niebawem miasto i gmina Końskie uzyska ponad dwa miliony złotych z pieniędzy pochodzących z zewnątrz, a przeznaczonych na realizację najpilniejszych inwestycji. Wśród nich znajdą się między innymi rozpoczęta niedawno budowa nowej oczyszczalni ścieków przy ulicy Południowej oraz oczekiwana od wielu lat budowa kanalizacji w Sielpi. [...]
Jak zapewnił nas burmistrz Końskich Henryk Popik, nowa oczyszczalnia w 50 procentach będzie służyć miastu, a w dalszej kolejności Sielpi i leżącym po drodze wsiom: Brody, Wincentów, Gatniki, Dziebałtów."

/TOM/ "Inwestycyjny zastrzyk"

"Wierzbę w tym roku sadzili w deszczu. Świeżo ucięte witki, bezlistne jeszcze u zarania wiosny, wciskali do wilgotnej ziemi, tam gdzie strumień za ulicą Południową przecina łąki. [...]
- Ubiegłoroczne nasadzenia udały się. Młode wierzby są na metr wysokie - o akcji >Dzień wierzby<, w której już po raz drugi uczestniczyli uczniowie II LO w Końskich, mówi Zbigniew Fijewski, przyrodnik z zamiłowania - członek Radomsko Kieleckiego Towarzystwa Przyrodniczego. [...]
Z inicjatywy wspomnianego towarzystwa, a pod patronatem starostwa w koneckich liceach ogólnokształcących oraz w stąporkowskim rozpoczęła się realizacja dwuipółrocznego projektu >Lekcja ochrony przyrody<. Przełamuje ona sztywne programy szkolne, zachęca do wyjścia w plener. [...]
- 8 maja zrobiliśmy kilkugodzinny rekonesans w okolicy Dziebałtowa - mówi Lucyna Janiszewska, nauczycielka biologii z II LO w Końskich. [...]
- Podzieliliśmy się na grupy. Jedni byli od owadów, drudzy od płazów, a jeszcze inni od gadów, ptaków, itd. To pozwoliło nam dokładniej opracować poszczególne tematy, co w sumie dało szerszy i znacznie bogatszy opis badanego biosystemu - komentuje przebieg Karolina Kowalczyk. [...] - Ja dotknęłam jaszczurki - podkreśla jakby z niedowierzaniem Jagoda Wężykowska. - I zrozumiałam, że wcześniej przyrody się bałam. Od tamtego czasu co najmniej pół mojego pokoju to zielnik. [...]
- Właśnie - dodaje Agnieszka Kucharska. - Wszystko, co znaliśmy tylko z książek i było takie odległe, okazuje się - żyje obok nas. [...] - Ja już w ubiegłym roku przyglądałem się obrączkowaniu ptaków. Rudzika trzymałem nawet w rękach - przyznaje Maciek Redliński. [...]
>Lekcja ochrony przyrody< ma polegać nie tylko na edukacji ekologicznej. Jeszcze innym, docelowym założeniem projektu jest utworzenie (na podstawie sporządzonych przez młodzież specyfikacji) obszarów prawnie chronionych. A zatem w grę wchodzi czynna ochrona przyrody, poparta administracyjnymi decyzjami, w miejscach o szczególnie cennych zasobach biologicznych. ziemia konecka takie perły posiada. Nie od dziś wiadomo, że rozległe wrzosowiska na obrzeżach naszych lasów i białe na nich, rachityczne brzozy są świadkami niezwykłych spektakli - tokowania cietrzewi. Niestety, liczebność tych pięknych i tajemniczych ptaków gwałtownie maleje: z 3900 w roku 1971 spadła do zaledwie 200. Przerażający wynik. Czyżby Kielecczyzna miała przestać być ostoją cietrzewi?
- Robimy wszystko, by tak się nie stało - mówi Zbigniew Fijewski. - Między innymi dlatego zaproponowaliśmy niektórym gminom utworzenie na ich terenach użytków ekologicznych. I mamy precedens - Radoszyce już je zarejestrowały."

/ELLA/ "Rzecznicy przyrody", "Przegląd Konecki" nr 21 z 23 maja 2001 r.

--*

"Wokół przyczyn ostatniej powodzi narosło wiele plotek i nieporozumień. Co roku na przełomie kwietnia i maja wzbierają wody Pilicy, co roku o tej porze Zbiornik Sulejowski jest pełny. Dwa lata temu do podtopień - choć na mniejszą niż ostatnio skalę - doszło w analogicznym okresie. [...]
- Zbiornik Sulejowski nie był i nie jest zbiornikiem retencyjnym, lecz zbiornikiem wody pitnej, a posiadaną rezerwę powodziową (9 mln m3) może gasić jedynie niewielkie wezbrania - odpowiada Tadeusz Bienias, kierownik Nadzoru Wodnego w Smardzewicach. [...]
- Najwięcej hałasu podnoszą ci, którzy budują domki nad brzegami rzek, chcą obcować z naturą. Tereny zalewowe są dobrze znane tym, którzy je sprzedają jako działki rekreacyjne, powinni znać je również urbaniści. Przestrzegam takich miłośników przyrody, że zadaniem Zbiornika Sulejowskiego na pewno nie jest ochrona ich daczy przed zmianą ich sypialni w pływalnie. Jednocześnie współczuję tym, którzy muszą na takich terenach mieszkać, ale wygląda na to, że minął kilkunastoletni okres suszy i coraz częściej zdarzać się będą tak nagłe wezbrania."

I. Mejzel "Dlaczego zalew zawiódł?"

"... postanowiliśmy również w tym miesiącu zachować zapoczątkowaną przed półrokiem tradycję "otwartych niedziel" w pilickim skansenie. Kolejna, już szósta przypadnie 20 maja. Zgodnie ze skansenową tradycją na zwiedzających będą czekały nowe atrakcje. Należy do nich m.in. oryginalna kolekcja ponad 20 starych młynków do kawy i pieprzu, eksponowana w stylowej scenerii przeniesionego ze Spały drewnianego domku - pamiątce po rosyjskich carach. W młynie można będzie obejrzeć m.in. nowe wspaniałe dzieło wielkiego miłośnika Pilicy i znakomitego artysty-modelarza, Jerzego Sosnowskiego. Jest nim dopiero co ukończona makieta młyna wodnego, istniejącego niegdyś we wsi Liciążna pod Inowłodzem. [...]
W tej urokliwej, młynarskiej scenerii powita gości Krystyna Wieczorek, autorka wydanej przed miesiącem powieści-rzeki pt. >Młyn na Stawkach". Jest to niezwykła saga nadpilicka, podobnie jak jej autorka - ludowa pisarka mieszkająca w Lubiaszowie koło Golesz. Dodajmy, że pani Krystyna, jest członkinią-założycielką Stowarzyszenia Przyjaciół Pilicy i Nadpilicza. Podczas spotkania autorskiego w skansenowym młynie można będzie również nabyć książkę pani Krystyny. Zapraszamy zatem wszystkich, jak zawsze serdecznie, do Skansenu Rzeki Pilicy w najbliższą niedzielę w godzinach 11:00-16:00.

Andrzej Kobalczyk "Pilickie perły"
"Tomaszowski Informator Tygodniowy"
nr 20 z 18 maja 2001 r.

-*

"Najwcześniesze ślady istnienia człowieka na ziemi opoczyńskiej odnieść można do epoki kamiennej. Ślady te są wprawdzie nieliczne, nader ubogie, ale w każdym razie pozwalające choćby na tego rodzaju stwierdzenie. [...]
Najwięcej powiedzieć można o stanie osadnictwa w epoce brązu. Narody o kulturze tzw. łużyckiej, należące do wielkiej rodziny słowiańskiej, a zajmujące się przeważnie rolnictwem, po przejściu Moraw, zajęły najpierw żyzne lessy sandomierskie, potem mniej urodzajne pobrzeża Pilicy. Jednym o nich dziś świadectwem na tych terenach to cmentarzyska. [...]
Mroczków Duży. Badania archeologiczne we wsi Mroczków Ślepy (taką nazwę wówczas nosiła ta wioska) były pracami ratowniczymi w następstwie zgłoszonego w 1978 roku zniszczonego grobu szkieletowego. Badania prowadzone były przez pracowników katedry archeologii Uniwersytetu Łódzkiego. Podczas badań przekopano obszar 1,5 ara i odkryto dziewięć gorbów szkieletowych, co ze szczątkami grobu poprzedzającego badania daje liczbę dziesięciu grobów. [...]
Na podstawie uzyskanego materiału zabytkowego z cmentarzyska w Mroczkowie obiekt można datować na drugą połowę XII wieku i początek XIII. Historycznie okolice omawianego obiektu znajdowały się na pograniczu dwóch kasztelanii: żarnowskiej i skrzyńskiej. Obie kasztelanie wraz z kasztelanią małogojską tworzyły tzw. zespół kasztelanii zapilickich prowincji środkowopolskiej i należały do diecezji gnieźnieńskiej."

Zbigniew Sygut "Z otchłani wieków", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 20 z 18 maja 2001 r.

--*

"Dzisiejszym odcinkiem rozpoczynamy cykl rodzinnych wędrówek rowerowych po powiecie tomaszowskim [...]
Romantycznie położony wśród leśnych ostępów, na skraju Puszczy Nadpilickiej, nad pilącymi bystrzami rzeki Pilicy tworzy unikalny zbiór wrażeń turystycznych dostępnych o krok od Warszawy i Łodzi. [...]
Czas zatem najwyższy nasmarować nasze rowery, zmyć z nich zimowy kurz i... i ruszyć na rodzinną wyprawę. Przed nami...
Spała - malowniczo położona carska osada myśliwska, oddalona od Tomaszowa Maz. o koło 9 km. Ukryta jest wśród lasów mieszanych puszczy ciągnącej się aż do Gór Świętokrzyskich. Malowniczość położenia uzupełnia płynąca przez te tereny Pilica. Niepowtarzalny urok tego miejsca sprzyja wypoczynkowi i umożliwia bezpośredni kontakt z przyrodą. [...] Wędrując po spalskich alejkach, natkniemy się nie tylko na ruiny carskiego Pałacu Myśliwskiego, ale i na imponującą figurę króla puszczy - majestatycznego żubra. Monument, o którym jedni mówią, że wykonany jest z żeliwa, a inni że z brązu, jest częstokroć tłem dla rodzinnych fotografii. Aktualnie o figurę stojącego w Spale żubra toczy się spór. Upomina się o nią Białowieża. Tam bowiem pierwotnie postanowił usytuować żubra car Aleksander II na pamiątkę udanego polowania. Do Spały żubr przeniesiony został z inicjatywy prezydenta Ignacego Mościckiego. Już wkrótce realne stać się mogą widoki na zażegnanie sporu - powstać ma replika spalskiego postumentu, która powędruje do Białowieży."

Jarosław Kobacki "Rodzinne wyprawy rowerowe po powiecie tomaszowskim (1). Spała", "Echo Powiatu Tomaszowskiego i Opoczyńskiego" nr 18 z 18 maja 2001 r.

-*

"Dzień Patrona Szkoły... [...] ... uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Końskich zamiast na akademię wyruszyli na szlak I Rajdu Szkolnego. [...]
... samorząd... [...] poprosił o pomoc konecki oddział PTTK. [...]
Najmłodsze dzieci dowieziono do Piekła, skąd przez leśne drogi dotarły do Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sielpi. Uczniowie klas IV-V ruszyli do Sielpi z Wąsoszy i z Miedzierzy. Najstarsi mieli do pokonania aż 10 km z Rudy Malenieckiej, do której dowiózł ich szkolny autobus. [...]
Jak powiedziała opiekunka samorządu szkolnego Elżbieta Jakubowska, celem rajdu było nie tylko spędzenie w inny sposób Dnia Patrona Szkoły, ale także poznanie walorów turystycznych najbliższych okolic, bo zwiedzanie kraju i świata powinno się rozpoczynać od swojej małej ojczyzny."

Marzena Kądziela "Turystyczny dzień", "Przegląd Konecki" nr 20 z 16 maja 2001 r.

--*

"Już po raz szósty młodzi ekolodzy z artystycznym zacięciem spotkali się w Królowej Woli na kolejnym przeglądzie swojej twórczości. [...]
W kategorii klas młodszych najwyższą ocenę zdobyła praca przestrzenna wykonana przez uczniów SP w Brzustowie. Dwa drugie miejsca przypadły pierwszoklasistom z Królowej Woli (za album ze zwiastunami wiosny oraz uczniom klasy II z SP w Inowłodzu. Na trzecim miejscu uplasowały się prace kl. IIIa z ZS nr 4 w Tomaszowie oraz kl. II z SP w Spale. W kategorii klas IV-VI jury wyróżniło prace uczniów ze szkół w Wolborzu, Brzustowie, Inowłodzu i Królowej Woli. Spośród obrazów namalowanych przez gimnazjalistów członkowie jury postanowili nagrodzić drużyny z Inowłodza i Wolborza, a także z Czerniewic i Tomaszowa."

imejl "Zwiastuny wiosny"

"We wtorek, 15 maja o godz. 15:30 w sali odczytowej Muzeum [w Tomaszowie Mazowieckim] odbędzie się prelekcja pt. >Walory przyrodnicze Spalskiego Parku Krajobrazowego<."

"W Muzeum o przyrodzie"

"W zarządzie tomaszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego im. Tadeusza Seweryna, po upływie kolejnej czteroletniej kadencji (działają od 1927 roku) przyszedł czas na zjazd oddziału... [...]
Prezesem oddziału został Adam Świderek (to już jego trzecia kadencja)... [...] W planie pracy na najbliższy rok znalazły się takie zadania, jak... [...] ... dokończenie wytyczania i oznakowania nowego szlaku turystyki pieszej biegnącego przez najpiękniejsze rejony Spalskiego Parku Krajobrazowego."

S. "PTTK po wyborach"
"Tomaszowski Informator Tygodniowy"
nr 19 z 11 maja 2001 r.

--*

"Ładnych miejsc w powiecie białobrzeskim nie brakuje, zwłaszcza że Pilica jest jedną z ostatnich w Europie rzek o nieuregulowanej linii brzegowej. [...] Jak na razie najlepszą formą poznawania uroków dolnej Pilicy są spływy kajakowe. W tym roku starostwo jest organizatorem czterech dużych spływów. W połowie roku odbędzie się II Samorządowy Spływ Kajakowy "Pilica 2001", w którym wezmą udział wójtowie, burmistrzowie i starostowie z całego regionu. Od 30 czerwca do 8 lipca odbędzie się Centralny Spływ Kajakowy PTTK o puchar starosty białobrzeskiego, na trasie Tomaszów Mazowiecki - Warka. W trakcie spływu przewidziany jest wyjazd na sztuczny tor kajakarstwa górskiego do Drzewicy. Od 12 do 15 lipca odbędzie się Ogólnopolski Spływ Kajakowy Bliźniąt, na trasie Tomczyce-Góry-Białobrzegi pod patronatem starosty białobrzeskiego. Od 22 do 24 czerwca zaplanowano spływ dla dzieci niepełnosprawnych z Białobrzegów do Warki."

Zbigniew BĄK "Oferta turystyczna Białobrzegów" ("Echo Dnia, 03 kwietnia 2001), "Gazeta Białobrzeska" nr 135/maj 2001 r.

--*

"Azbest to zwykła trucizna i niestety główny komponent rur, jakimi przenoszona jest jeszcze woda w bardzo wielu polskich wsiach. Czas temu wydać zdecydowana walkę. Azbest zginął już z naszych dachów, czas najwyższy by jego drobiny wyniosły się w diabły ze szklanek herbaty parzonej w tych domostwach, które zasilane są w wodę z takich przestarzałych, nafaszerowanych azbestem wodociągów. [...]
Takim wodociągom coraz częściej wypowiada się wojnę, wymieniając przestarzałe instalacje na nowoczesne wodociągi... [...]
>Boltom< jest w czołówce firm, które dokonują takich kompletnych wymian instalacji wodociągowych. Ta piotrkowska... [...] ... spółka znana jest już zarówno w powiecie piotrkowskim jak i tomaszowskim. [...]
... opinia sołtysa Chorzęcina... [...] ... daje obraz aktualnej wiejskiej walki z azbestem: >Ci Panowie wymieniają u nas 3 km instalacji, to jest 53 podłącza dla ponad 70 domostw. [...] ... za tydzień będą już gotowi do odbioru technicznego.

Jarosław Kobacki "Precz z azbestem", "Echo Powiatu Tomaszowskiego i Opoczyńskiego" nr 17 z 10 maja 2001 r.

--*

"Jerzy Zysiak stwierdził, że prędzej mu serce pęknie, niż pozwoli, by tak piękne drzewo zginęło i... przesadził.
To co wydarzyło się w ubiegłym tygodniu na skwerku obok Ronda jest ewenementem w Tomaszowie. Po raz pierwszy przesadzono drzewo ponad ośmiometrowej wysokości, liczące sobie również osiem lat życia.
Daglezja, do tego bowiem gatunku rosnącego dziko w Ameryce Północnej należy przesadzony okaz, rosła, posadzona ręką właściciela w przydomowym ogródku. Jej szybki wzrost [...] zaskoczył trochę właścicieli... [...] Wyciąć? Szkoda... [...] ... zwrócił się właściciel do p. Jerzego Zysiaka zajmującego się zielenią miejską... [...] Jerzy Zysiak obejrzał drzewo i... zaproponował jego przesadzenie. [...]
Drzewo wykopano wraz z dużym kręgiem bryły korzeniowej. Opatulono tę bryłę w tkaninę workową. Czekał już dźwig, transport i duży dół na skwerze obok obelisku Romana Dmowskiego. Sprzyjała pogoda, bo ciągle padał deszcz, a to dawało gwarancję, że drzewo trafi w odpowiednio nawilgocone środowisko. [...] ... trzeba trzymać kciuki, by się przyjęło w nowym miejscu.

Stan. "... przesadził", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 18 z 4 maja 2001 r.

--*

"Wiosna, wiosna i nadzieja zrodzona w pachnących, rozkwieconych łąkach, w baziach i kaczeńcach, w świeżych woniach lasów na Woloku i za Grzmiącą koło Serafina, gdzie jeździło się po drzewo na opał, a łaty śniegu kryły jeszcze chaszcze. Tam i bażant - kogut - stawał do walki o swój harem z wyśmierzyckim podrostkiem, by zwycięsko i dumnie podfrunąć do sąsiedniego lasu, który stanowił własność pana Konarzewskiego, a tam jak wiadomo, chronił go azyl prywatności. Nawiasem mówiąc leciwy właściciel prawie codziennie przemierzał drogę z ul. Batorego za Grzmiącą, by sprawdzić stan fauny i flory, a wszelkie ubytki nie uszły jego uwadze. Nic więc dziwnego, że ptak tam czuł się zupełnie bezpiecznie."

Franciszek Rogoliński "O wiosennym tchnieniu", "Nasza Gazeta Wyśmierzycka"nr 4/kwiecień 2001 r.

--*

"Na wniosek kół PZW z rejonu Opoczna wprowadzono zakaz połowu ryb z ptasich wysp na zalewie Miedzna Murowana oraz przebywania na nich od 1 stycznia br. do odwołania.
Decyzja kół jest jak najbardziej słuszna, należy żałować, że tak późno, i że ogranicza się tylko do wysp. Na tych wyspach oraz rozlewiskach przy ujściu rzeki do zalewu, jak również w pasie trzcin i sitowia, ptaki nie tylko zakładają gniazda, ale i odpoczywają podczas przelotów. Nie płoszone często zostają. [...]
Dużo gatunków ptaków gnieździ się nie tylko na wodach w szuwarach, ale wśród trzcin, sitowia i traw. Na rozlewisku spotykamy jeszcze trzciniaka, trzcinniczka, potrzosa. Nad rzeką zimorodka i remiza. Gnieździ się jeszcze kaczka krzyżówka, brzęczka, kaczka rdzawogłowa, cyranka i łyska. Spotykamy perkoza dwuczubego i perkozika. Na przelotach m.in. odwiedza nas perkoz rogaty, perkoz zausznik, kokoszka wodna, biegus krzywodzioby. [...]
W okresie letnim obok ptasich wysp przybywa namiotów, samochodów, hałas potęgujący sie ciągłą obecnością ludzi płoszy ptaki nie tylko z wysp, ale i rozlewiska. [...]
Niech zakaz przebywania i połowu ryb na wyspach ptasich nie zostanie martwym przepisem. Jak to zrozumiemy, to może faktycznie będzie tam i woda czysta, trawa zielona, a śpiew ptaków, krzyk bączka czy kwakanie kaczek będzie podziękowaniem za uszanowanie przyrody."

"Gdzie trawa zielona i czysta!", "TOP - Tygodnik Opoczyński" nr 16 z 20 kwietnia 2001 r.

--*

"Sygnał przyszedł od wędkarzy. To oni, a przynajmniej część z nich, łowiących w okolicach oczyszczalni przy ul. Henrykowskiej, twierdzi, że rzeka w okolicach zrzucania oczyszczonych ścieków do Pilicy jest bardzo brudna, pływają tu części stałe i wydziela, mówiąc oględnie, brzydki zapach.
Nieczystości płynne trafiają do oczyszczalni dwiema drogami. Jedna, to rury kanalizacyjne zbierające ścieki z całego miasta i transportujące je poprzez oczyszczalnię przy ul. Kępa aż do części mechanicznej oczyszczalni. Druga, to nieczystości przywożone tu beczkowozami. Jedne jak i drugie nie mają prawa trafić bezpośrednio do rzeki. [...]
Sprawdziliśmy miejsce, gdzie do Pilicy zrzucane są oczyszczone ścieki. Woda ta z pewnością nie zachęca do kąpieli, ale na pewno pozbawiona jest stałych zanieczyszczeń. Tyle można stwierdzić naocznie.
Teoretycznie istnieją jeszcze dwa możliwe źródła bezpośrednich zanieczyszczeń wody w rzece. pierwszym są beczkowozy. [...]
- Osobiście nie wierzę, by ktoś z przewoźników zrzucał zawartość beczek bezpośrednio do rzeki, choć teoretycznie jest to możliwe - powiedział nam właściciel jednej z firm trudniący się tym fachem. [...]
Istnieje jeszcze jedna możliwość i dotyczy domostw usytuowanych blisko rzek. Szambo, od szamba poprowadzony rowek i z górki ścieki płyną wprost do rzeki. [...]
Kierownictwo Oczyszczalni Ścieków zapewniło nas, że wzmoży monitoring brzegów Pilicy, gdyż w interesie spółki jest, by nikt nie podważał efektów jej pracy."

A. Łuczak "Tropienie ścieków", "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 16 z 20 kwietnia 2001 r.

--*

"Piotrkowscy studenci i Centrum Edukacji Ekologicznej uczą dzieci, czym jest natura. [...]
Centrum jest stowarzyszeniem działającym w Piotrkowie od 1998 roku. Powstało z inicjatywy osób, które kochają przyrodę i są świadomi bycia jej cząstką - mówi Ryszard Stolarski, zapalony ekolog. Pewnego dnia, a było to w 1999 roku, zawitał on do jednego z piotrkowskich akademików i spotkał tam ludzi gotowych, by dzielić z nim miłość oraz szacunek do Matki Ziemi. I tak rozpoczęła się jego współpraca ze studentami.
Dominik, Tomek, Konrad, Ewa, Aneta, Witold, Marcin i kilkoro ich kolegów po przejściu specjalistycznych szkoleń dostali szansę zaprezentowania własnego projektu >Bocian< w piotrkowskich szkołach podstawowych. [...]
Podczas tych zajęć ważne są przekazywane treści, ale zachwyca głównie forma ich prowadzenia mająca na celu rozbudzanie wyobraźni uczestnika. [...]
Bocian nie jest tylko maskotką obok ornitologa prowadzącego zajęcia, także on spełnia role dydaktyczną. Opowiada dzieciom o życiu swych kuzynów ptaków, zadaje pytania, zmuszając tym uczniów do aktywnego udziału w zajęciach, organizuje gry i zabawy. [...]
Jest to wspaniały sposób połączenia przyjemnego z pożytecznym, gdyż dzieci poprzez aktywną zabawę poznają gatunki ptaków, ich zwyczaje, sposoby zdobywania pożywienia i karmienia piskląt. Jak trafnie ujęli to moi rozmówcy, zabawa ta kształtuje w dzieciakach miłość do zwierząt."

Ola Wieczorek i Eliza Strzeszyńska "Kryptonim >Bocian<", "Tydzień Trybunalski" nr 16 z 19 kwietnia 2001 r.

--*

"Mieszkam w Falęcicach wprawdzie dopiero trzy lata, ale uważam, że już należę do tej społeczności.
Nasza gmina to jedno wysypisko śmieci. [...]
Wystarczy małe skupisko drzew, a już jest okazja do pozbycia się niepotrzebnych sprzętów, ton butelek, worków foliowych, sterty zepsutych pomidorów spod folii, ziemniaków itp. [...]
Czytam w Gazecie Białobrzeskiej o promowaniu Pilicy i jej okolic. Tymczasem wzdłuż rzeki w rozlewiskach można oprócz śmierdzących wyrzucanych systematycznie warzyw z pól znaleźć można cały sprzęt AGD i nie tylko. Zaczynają być również problemy z dojściem do rzeki, ponieważ zalegają sterty gałęzi pozostawione z wyciętych, zdrowych, ładnych drzew."

Izabela Hornik "Za ogrodzeniem też są Falęcice - i to jest Twój dom", "Gazeta Białobrzeska" nr 134/kwiecień 2001 r.

--*

"Młodzież z Gimnazjum nr 2 w Końskich przez kilka godzin w ubiegły wtorek ratowała żaby trawiaste. Okazało się bowiem, że w związku z budową oczyszczalni ścieków, w stawie, w którym został złożony skrzek, poziom wody niebezpiecznie się obniżył. Dzięki akcji uratowano około 5 tysięcy płazów.
Inicjatorami akcji byli dwaj niezwykle aktywni działacze Radomsko-Kieleckiego Towarzystwa Przyrodniczego Piotr Wojna i Zbigiew Fijewski. [...]
Piotr Wojna, student czwartego roku biologii Akademii Świętokrzyskiej o pomoc w przenoszeniu skrzeku do innego stawu poprosił Beatę Nowak, nauczycielkę biologii z Gimnazjum nr 2, która jest również opiekunką koła biologicznego. We wtorek młodzież wyposażona w wiadra i szufle udała się na koneckie >Browary<, gdzie z pomocą Piotra wyjmowano skrzek, umieszczano go w pojemnikach i przenoszono do sąsiedniego zbiornika. [...]
Okazało się, że niski poziom wody jest zagrożeniem nie tylko dla płazów. Przyrodnicy zaobserwowali, że ryby - piskorze, które są pod całkowitą ochroną, także zdychają. [...]
- Niestety, winę za to ponoszą inwestorzy budujący oczyszczalnię ścieków, którzy nie pomyśleli o tym, iż wodę w stawie należało przynajmniej trzy tygodnie temu upuścić dodaje Zbigniew Fijewski. - Wtedy żaby znosiłyby skrzek w sąsiednim stawie, podobnie jak ryby ikrę."

Marzena KĄDZIELA "Ratowali żaby"

"W Stąporkowie odbyło się I Powiatowe Sympozjum Ekologiczne zorganizowane przez Wydział Edukacji Starostwa Powiatowego w Końskich oraz stąporkowski Zespół Szkół Podstawowych im. Stanisława Staszica.
Tegorocznemu spotkaniu młodych ekologów towarzyszy finał etapu powiatowego konkursu wiedzy ekologicznej dla młodzieży szkół ponadpodstawowych. Tematem prac konkursowych były możliwości rozwoju agroturystyki w powiecie koneckim. Uczniowie mieli za zadanie wybrać najbardziej interesujące turystycznie, ich zdaniem, miejsca w powiecie i przygotować ich prezentację, tak aby zachęcić do przyjazdu potencjalnych wczasowiczów i turystów. [...]
W grupie szkół podstawowych jurorzy wyłonili troje laureatów... [...] Znaleźli się wśród nich: Paulina Piecyk z Nieświnia, Piotr Rudawski ze Stąporkowa i Dominia Gajda z Niekłania. W kategorii gimnazjów pierwsze miejsce przypadło w udziale Katarzynie Buchowicz z Niekłania. [...] W grupie najstarszej ze szkół nadgimnazjalnych jurorzy pierwsze miejsce przyznali Annie Trojeckiej z Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Stąporkowie."

Tomasz Głębocki "Sympozjum młodych ekologów"

"Przegląd Konecki" nr 16 z 18 kwietnia 2001 r.

--*

"Grupa "wikingów" z I LO i I Wodna Tomaszowska Drużyna Harcerska zapragnęli dopłynąć do ujścia Pilicy (rzeka wpada do Wisły w okolicach Warki). Szlak liczył około 110 km.
Spływ rozpoczął się w Ciebłowicach Małych. Pierwszą przystanią był Ośrodek Sportu i Rekreacji w Inowłodzu, w gościnnej Fryszerce wodniacy spędzili pierwszą noc wyprawy. Drugiego dnia pokonali 64 km w deszczu, przy zimnym wietrze. Zmęczonych wodniaków ugościł sołtys wsi Osuchów. Trzeciego dnia "wikingowie" dopłynęli do Warki, 10-tysięcznego miasteczka na skraju Wysoczyzny Rawskiej"

(ms) "Wikingowie na Pilicy"

"Powstający Skansen Rzeki Pilicy cieszy się coraz większym zainteresowaniem. [...] I choć pierwsza część skansenu czeka jeszcze na końcowy szlif, to jednak już zbudowane w nim obiekty zdążyły przyciągnąć tłumy zwiedzających. [...]
Skansen będzie zatem otwarty dla wszystkich zainteresowanych w drugi dzień świąt, tj. 16 kwietnia w godz. 11.00-16.00. [...] ... będą czekały nowe atrakcje. [...] ... na pierwszym piętrze młyna wystawa fotogramów autorstwa znakomitego piotrkowskiego artysty-fotografika Piotra Wypycha."

A. Kobalczyk "Wielkanoc w pilickim skansenie"

"Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 15 z 13 kwietnia 2001 r.

--*

"W Piotrkowie powstała Okręgowa Rada Ekologiczna SLD "Środowisko i rozwój".
W piątek odbyło się Walne Zgromadzenie, które wybrało przewodniczącego i zarząd ORE. Przewodniczącym został Adam Wojciechowski... [...]
ORE skupia osoby zajmujące sie problematyką ekologiczną, w tym także reprezentantów różnych środowisk spoza SLD. W zakresie zainteresowań Rady będzie ochrona środowiska naszego regionu i promocja jego walorów przyrodniczych."

">Zielone< SLD", "Tydzień Trybunalski" nr 15 z 12 kwietnia 2001 r.

--*

"Powiat włoszczowski ma korzystne warunki do rozwoju agroturystyki ze względu na niskie uprzemysłowienie, mały udział zatrudnienia w zawodach pozarolniczych, słabsze rolniczo gospodarstwa o ograniczonej intensywności produkcji rolnej oraz ukrytym bezrobociu. Równocześnie wolne zasoby mieszkaniowe oraz korzystne walory przyrodniczo-krajobrazowe i kulturowe, dają szansę tego rodzaju działalności.
Na terenie naszego powiatu zostały podjęte działania mające na celu zakładanie przez społeczność lokalną gospodarstw świadczących usługi agroturystyczne. Punktem wyjścia stały się zorganizowane 3 kursy, podczas których rolnicy mogli zapoznać się z funkcjonowaniem turystyki wiejskiej. Każdy z nich został zakończony i podsumowany wyjazdem do gospodarstw agroturystycznych, gdzie uczestnicy zobaczyli, jak to wygląda w praktyce. Kursy miały miejsce w Radkowie, Kluczewsku i Włoszczowie... [...]
O tym, iż dla niektórych z nich spośród przeszkolonych osób to nie tylko teoria, ale początek działania w tym zakresie, świadczy fakt współpracy właścicieli 17 gospodarstw. Zamierzają oni bowiem założyć stowarzyszenie agroturystyczne z siedzibą w Kluczewsku.
... 5 marca br. w siedzibie Starostwa odbyło się Powiatowe Spotkanie Kobiet pod hasłem: "Agroturystyka w powiecie włoszczowskim jako dodatkowe źródło dochodu gospodarstw domowych". Uczestniczyło w nim około 100 kobiet ze wszystkich gmin powiatu, które zainteresowane są tym tematem."

Wydz. Promocji i Rozwoju Starostwa Powiatowego "Agroturystycznie w powiecie włoszczowskim", "Głos Włoszczowy" nr 4/kwiecień 2001 r.

--*

"... Jerzy Sosnowski - człowiek, którego trudno jest określić jednym słowem. [...]
Starsi tomaszowianie pamiętają go jako kustosza miejscowego muzeum i wieloletniego dyrektora Zakładowego Domu Kultury >Chemik<, funkcjonującego przy nie istniejących już, niestety, Zakładach Włókien Chemicznych. Nie wszyscy jednak wiedzą, że pan Jerzy został obdarowany przez Opatrzność także pasją wytrawnego badacza i popularyzatora przyrody, jak też rozlicznymi uzdolnieniami plastycznymi. Ma więc on na swoim koncie szereg cenionych w świecie naukowym rozpraw i opracowań z zakresu ornitologii, fauny płazów i gadów, ichtiofauny oraz hydrobiologii i fizjografii Pilicy i Puszczy Pilickiej. Jest także autorem wydanego w 1993 roku i wysoko cenionego przewodnika turystycznego >Niebieskie Źródła - Groty<. A do tego wszystkiego pan Jerzy potrafi - i to jak! - odzwierciedlić swoje zauroczenie pędzlem i dłutem. Jest bowiem także wyśmienitym malarzem, rysownikiem, rzeźbiarzem i modelarzem. [...]
Makieta wykonana przez Jerzego Sosnowskiego przedstawia młyn z Niebieskich Źródeł w kształcie z 1938 roku i ma, oprócz walorów plastycznych, także wartość naukowej dokumentacji. [...]
Mistrzowskie dzieło J. Sosnowskiego, które zajęło mu prawie dwa miesiące niemal nieprzerwanej pracy (w tym wiele nieprzespanych nocy), zdążyło już zachwycić kilka setek ludzi. Po raz pierwszy makieta, choć jeszcze nie w pełni ukończona, została wystawiona na widok publiczny podczas lutowej >otwartej niedzieli< w Skansenie Rzeki Pilicy."

Andrzej Kobalczyk "Opowieść o dwóch młynach" (1), "Tomaszowski Informator Tygodniowy" nr 14 z 6 kwietnia 2001 r.

*

">Lepsze środowisko, lepsza Europa< - pod takim hasłem odbyła się sesja ekologiczna zorganizowana w II Liceum Ogólnokształcącym w Końskich.
... uczniowie liceum zaprezentowali... [...] ... montaż słowno-muzyczny, na który składały się utwory o tematyce ekologicznej... [...] ... prelekcję na temat stanu środowiska w naszym regionie wygłosiła Elżbieta Giermak z Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach. [...] Głównymi organizatorkami przedsięwzięcia były Lucyna Janiszewska i Jolanta Szamczak."

/TOM/ "Ekologicznie i naukowo", "Przegląd Konecki" nr 14 z 4 kwietnia 2001 r.