Start Region Przyroda Kluby Prasa Poezja Galeria Linki
               
 

Waldemar Jóźwik


WSPOMNIENIA ZNAD WĄGLANKI

W ą g l a n k o !
moja rzeko!
 poisz swoimi wylewami
  spękane usta
   "pszenno-jałowcowych"
    nizin podopoczyńskich
     Żywicielko miętusów -
      ileż to razy
       chłodziłaś moje bose
       wybiegane nóżęta
       tropiące w zakolach
       smakowite raki
       łowione
      wiklinowym sakiem
     Moja rzeko!
    oj! - z m ę t n i a ł y
    twe oczy -
  raki wymarłe spłonęły
 tylko wierne szczupaki
czatują w szuwarach
na srebrne płotki
 których jak na lekarstwo
  zostało
   Moja rzeko!
    jak wyleczyć twe ciało
     zatrute bezmyślnością
       człowieka
         pijącego z rur
           chlorowana krew
              konającej przyrody?

       
         
     
ZIEMIA OPOCZYŃSKA

Tu na piaszczystej sukiennce
 wychudłe zagony
  poją jałowce łzami tysiącletniej biedy
   Sędziwe chatynki zielonowłose
    drżą wstydliwie podglądane
     przez betonowych dryblasów
      zmuszających wodę
       do zmywania próżniactwa w klozetach
        Jeszcze zmurszały bartek
         skrzypiącym głosem
          żegna o świecie poranną zmianę
           tupiącą z zimna na przstanku
            Codziennie ponagleni czasem
             szukają chleba chłopo-robotnicy
              w czeluściach opoczyńskich fabryk
               codziennie powracają na opuszczone
                przez osiem godzin
                 z a g o n y ...